Prace na autostradzie A1 ruszą dopiero wiosną
GDDKiA wypowiedziała polsko-irlandzkiemu konsorcjum trzy umowy na budowę A1 od Torunia do Kowala. Teren budowy zostanie zabezpieczony przed okresem zimowym, a ogłoszone przetargi mają wyłonić wykonawców, którzy będą kontynuować prace wiosną 2013 roku.
Zerwane, z winy wykonawcy, umowy dotyczyły realizacji odcinków: Czerniewice–Odolion (11,4 km) i Odolion-Brzezie (23,1 km), których liderem była firma SRB Civil Engineering Limited oraz Brzezie–Kowal (29,5 km), którego liderem była spółka PBG SA. GDDKiA wielokrotnie próbowała doprowadzić do kompromisu z wykonawcą, jednak po upadłości grupy PBG SA konsorcjanci nie byli w stanie dokończyć tej budowy - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie GDDKiA.
Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad dwa razy prosiła irlandzką firmę, aby ta dokonała inwentaryzacji i sprawdzenia zaawansowania budowy A1 i wyznaczyła czas, kiedy mogą powrócić do pracy. Niestety irlandzka firma po raz kolejny nie spełniła wymogów GDDiA stąd też decyzja o zerwaniu umowy i rozpisaniu nowego kontraktu na dokończenie autostrady Czerniewice-Kowal.
Obecnie teren budowy zostanie zabezpieczony przed okresem zimowym a zrealizowane zadania będą zinwentaryzowane. Jak zapowiada GDDKiA przetargi na wybór nowych wykonawców zostaną ogłoszone jak najszybciej, by prace na autostradzie mogły się rozpocząć wiosną 2013 roku. W przetargach, przez trzy lata, nie będzie mógł brać udziału żaden ze współkonsorcjantów budujących dotąd A1.