Wyższe mandaty to mniej wypadków?
W zeszłym roku na drogach całej Polski doszło do ponad 40 tysięcy wypadków drogowych, w wyniku których zginęło ponad 4 tysiące osób, a prawie 50 tysięcy zostało rannych. To tendencja rosnąca - twierdzą policjanci i chcą znacznej podwyżki mandatów za szczególnie niebezpieczne wykroczenia na drogach.
Dane statystyczne przekazane przez Komendę Miejską Policji we Włocławku również nie napawają optymizmem: od początku tego roku roku na terenie miasta i powiatu zanotowano 101 wypadków, w wyniku których zginęły 22 osoby, a 92 zostały ranne. Do tej pory doszło do 1824 kolizji drogowych. Policjanci wypisali ponad 16 tysięcy mandatów, z czego 532 otrzymali piesi.
Wysokość mandatu jest uzależniona od popełnionego wykroczenia. Maksymalnie można otrzymać karę w wysokości 500 złotych, a w przypadku tzw. zbiegu wykroczeń - maksymalnie 1000 zł.
Najczęstszymi przyczynami występowania wypadków i kolizji są nadmierna prędkość i nieustąpienie pierwszeństwa, także przy zmianie pasa ruchu. We Włocławku kierowcy najczęściej jeżdżą lewym pasem, bo prawy jest mocno dziurawy. I kiedy zmieniają pas na prawy, to wydaje im się, że nikt po nim nie jedzie i dochodzi do kolizji mówi aspirant Krzysztof Jastrzębski z Wydziału Ruchu Drogowego KMP we Włocławku.
Ilość zdarzeń w ruchu drogowym w ubiegłym roku wskazuje na pogarszające się statystyki bezpieczeństwa. Stąd pomysł Komendy Głównej Policji, aby rozpoczęły się prace legislacyjne nad zmianami w Kodeksie postępowania w prawach o wykroczenie i Prawie o ruchu drogowym. Ich efektem byłoby podwyższenie wysokości mandatów za naruszenie przepisów zwłaszcza tych, które mają istotny wpływ na bezpieczeństwo: przekraczanie dopuszczalnej prędkości czy niewłaściwe wyprzedzanie. Policja mogłaby także czasowo odbierać prawo jazdy kierowcom, którzy drastycznie przekroczyli prędkość.
Przy okazji zapytaliśmy, jak często mandatami karane są kobiety kierowcy. Okazuje się, że wbrew stereotypom, panie jeżdżą ostrożniej, wolniej, ale mają kłopoty na przykład z parkowaniem.