Nie wszyscy radni za apelem do premiera
Poszło o poparcie stanowiska NSZZ "Solidarność" w sprawie sytuacji społeczno-gospodarczej regionu kujawsko-pomorskiego. Klub radnych SLD, w pełni zgadzając się z opinią związku zawodowego, przygotował projekt apelu do premiera, ale jego treść i forma procedowania nie spodobały się radnym opozycji.
Trzy tygodnie temu, podczas konferencji prasowej, Krzysztof Kukucki negatywnie oceniając działalność lokalnych parlamentarzystów, stwierdził, że podobną opinię wyrazili delegaci regionu toruńsko-włocławskiego NSZZ "Solidarność" podczas walnego zebrania. Przewodniczący klubu radnych SLD zapowiedział wówczas, że podczas sesji klub zaproponuje wspólne wypracowanie stanowiska w tej sprawie.
(czytaj tutaj)
Projekt został zaprezentowany podczas poniedziałkowej sesji, ale tryb procedowania wzbudził kontrowersje.
W zaproponowanym przez klub SLD stanowisku znalazło się poparcie dla opinii wyrażonej przez "Solidarność": Podobnie jak przedstawiciele związku zawodowego, uważamy że: przez niewłaściwą politykę Rządu i niektórych pracodawców, w których Skarb Państwa ma udziały bądź wpływy, następuje niebezpieczna tendencja wyprowadzania lub ograniczania produkcji w dobrze prosperujących firmach o znanych oraz uznanych markach i produktach.(...) W efekcie prowadzonej polityki gospodarczej prowadzonej przez władze krajowe, region kujawsko-pomorski, jest marginalizowany, pomijany przy realizacji inwestycji publicznych, czego efektem jest jego pauperyzacja i degradacja. Odzwierciedleniem tej sytuacji, jest spadek województwa kujawsko-pomorskiego w klasyfikacjach społeczno-gospodarczych - czytamy w projekcie. Radni oczekują, że rząd podejmie efektywne działania między innymi na rzecz ograniczania bezrobocia, decyzję w sprawie zabezpieczenia stopnia wodnego na Wiśle i doprowadzi do szybkiego zakończenia prac na odcinku autostrady A1.
Treść proponowanego stanowiska nie wzbudziła entuzjazmu radnych opozycji. Najwięcej uwag miał Andrzej Kazimierczak z klubu PO. Jeśli byłby konkurs na wysyłanie apeli do rządu, to na pewno byśmy w nim wygrali. Pan Kukucki ciągle wypowiada się w sprawach rządowych i premiera. A my powinniśmy się skupić na naszych miejskich problemach mówił radny.
Projekt stanowiska poparło 19 radnych, 5 - zagłosowało na "nie".