Zbyt daleko nie pojechali
Dla pewnej pary krótka wyprawa "pożyczonym" samochodem zakończyła się ... na słupie. Dodatkowo okazało się, że kobieta i mężczyzna byli kompletnie pijani. Teraz ta „wycieczka” może ich kosztować nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Polonez truck został skradziony z jednej z posesji przy ulicy Spokojnej. Kiedy policjanci jechali pod wskazany adres, otrzymali informację o kolizji: kierujący autem uderzył w słup energetyczny. Na miejscu nie zastali jednak nikogo. Mundurowi ustalili, że autem jechały dwie osoby, które po kolizji poszły w kierunku przystanku autobusowego. Już niebawem zatrzymali kompletnie pijaną parę: 34-letni mężczyzna miał blisko 2,4 promila, 37-letnia kobieta blisko 2,6 promila.
W trakcie wyjaśniania tego zdarzenia wyszło na jaw, że para postanowiła przejechać się autem, bo właściciel poloneza nie zamknął samochodu. Ich wyprawa nie trwała jednak długo, ponieważ na pobliskiej ulicy zatrzymali się na słupie. Teraz „niesfornym podróżnikom” grozić może do 5 lat pozbawienia wolności.