Kłusował na kruchym lodzie
Policjanci z Ogniwa Prewencji na Wodach zatrzymali mężczyznę, który kłusował na jeziorze. Mężczyzna nie tylko naruszył przepisy, ale poruszając się po kruchym lodzie zagraża swemu bezpieczeństwu. Teraz może mu grozić do 2 lat pozbawienia wolności.
Włocławscy policjanci z Ogniwa Prewencji na Wodach bardzo często pełnią służbę z innymi podmiotami zwracając uwagę np. na bezpieczeństwo na wodzie, kłusownictwie w lesie, nielegalnej wycince drewna czy też kłusowaniu na jeziorach. W czwartek, wspólnie ze strażnikami Państwowej Straży Rybackiej, spostrzegli na jez. Skrzyneckim dwóch mężczyzn, którzy co chwila przystają przy przeręblach. Policjanci podejrzewali, że mogą oni zastawiać jakieś kłusownicze narzędzia. Pikanterii całej sytuacji dodawał fakt, że lód na jeziorze był bardzo cienki, każde wejście na niego sygnalizowane było groźnym trzeszczeniem.
Policjanci zatrzymali jednego z kłusowników. Mężczyzna miał przy sobie m.in. tzw. sznur hakowy, którym w nielegalny sposób łowił ryby, a w plastikowych wiaderkach - małe ryby wykorzystywane do połowu ryb drapieżnych. Przy przeręblach policjanci ujawnili jeszcze 9 sztuk kłusowniczych narzędzi.
54-letni sprawca trafił do policyjnego aresztu. Za kłusownictwo, a więc za naruszenie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym grozić mu może do 2 lat pozbawienia wolności.