Ćwierć miliona nagrody dla Prezydium Sejmu
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz i pięciu wicemarszałków przyznało sobie za ubiegły rok nagrody w wysokości 250 tysięcy złotych. Najwięcej otrzymała sama Kopacz (45 tysięcy), natomiast po 40 tysięcy dostali jej zastępcy - poinformował dzisiaj Super Express.
Parlamentarzyści sami sobie przyznają gigantyczne premie. W ubiegłym roku otrzymali je aż dwukrotnie. W 2012r nagrody otrzymali wszyscy członkowie Prezydium Sejmu: 27 listopada w wysokości 150 procent miesięcznego wynagrodzenia oraz 29 grudnia w wysokości 150 procent wynagrodzenia - pisze Super Express.
To oznacza, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz dostała 45 tys. zł, a wicemarszałkowie Sejmu Cezary Grabarczyk (53 l., PO), Marek Kuchciński (58 l., PiS), Wanda Nowicka (57 l., RP), Eugeniusz Grzeszczak (59 l., PSL) i Jerzy Wenderlich (59 l., SLD) otrzymali po 40 tys. zł. W sumie Prezydium Sejmu zgarnęło 245 tys. zł nagród.
Marszałków Sejmu próbuje bronić Kancelaria Sejmu. Informuje nas, że środki na premie wypłacono z funduszu nagród. Równocześnie jednak przyznaje, że przyznano je bez żadnego pisemnego uzasadnienia.
więcej w internetowym serwisie Super Expressu