Krzysztof Malatyński, szef Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala we Włocławku chce, żeby biegli zweryfikowali wszelkie przypadki śmierci dzieci i noworodków, jakie miały miejsce w przeciągu ostatnich trzech lat. A na konferencji prasowej przekazał liczby obrazujące rzeczywistą sytuację z tego okresu. Dane pochodzą od konsultanta wojewódzkiego w zakresie ginekologii i położnictwa profesora Marka Grabca i z dokumentacji szpitala.
Obecnie w szpitalu trwają liczne kontrole i jak do tej pory żaden z organów kontrolnych nie wskazał, aby jakiekolwiek uchybienia organizacyjne po stronie szpitala miały wpływ na zgon nienarodzonych dzieci. Jak poinformował Maltyński, statystycznie we Włocławku na oddziale ginekologiczno-położniczym umiera dwa razy mniej dzieci niż wynosi średnia krajowa.
Zgodnie z decyzją szefa szpitala ordynator oddziału został tymczasowo zawieszony w czynnościach. Opiekę nad oddziałem, w którym pracuje siedmiu lekarzy, sprawuje doktor Maciej Krajewski . Lekarka, która nadzorowała matkę z bliźniaczą ciążą, nadal pracuje. Malatyński nie zamierza jej zawieszać, bo - jak twierdzi - jest ostatnim, który wydawałby wyrok na lekarzy.
Momentem, kiedy dana osoba powinna ponieść konsekwencje swojego działania, jest ten, w którym otrzymuje zarzuty prokuratorskie stwierdził dyrektor szpitala.