Ciała trzech osób z ranami postrzałowymi klatki piersiowej odkryto po tym, jak pracownica MOPR zawiadomiła policję, że zadzwonił do niej jej podopieczny i powiedział, że zabił żonę. Poinformował także o zamiarze dokonania samobójstwa. Patrol policji znalazł w kuchni domku przy ulicy Harcerskiej zwłoki 43-letniej Renaty P. Wkrótce, w Smólniku, w garażu, znaleziono ciało jej 60-letniego męża. Kolejne dwa ciała odkryto w domu jednorodzinnym w Nowej Wsi. Ofiary to matka i brat Renaty P.
Powołane trzy grupy dochodzeniowo - śledcze, pod nadzorem trzech prokuratorów, do późnych godzin wieczornych wykonywały czynności związane z ich szczegółowymi oględzinami i pozyskaniem śladów i dowodów zbrodni. Ujawniono i zabezpieczono ślady biologiczne, traseologiczne oraz pociski i łuski od broni myśliwskiej.
Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa , wstępne ustalenia wskazują na to, że sprawcą zabójstwa Renaty P., Marii Sz. i Grzegorza P. jest Bogumił P., który następnie popełnił samobójstwo. Mężczyzna posiadał pozwolenie na broń myśliwską śrutową, mimo że już od kilkunastu lat nie był myśliwym. W toku dalszych czynności ustalone będą szczegóły zdarzeń oraz motywy i pobudki działania sprawcy.
Dzieci Renaty i Bogumiła P. w wieku 12,9, 8 i 6 lat zostały objęte opieką psychologiczną i decyzją Sądu Rodzinnego umieszczone w placówce opiekuńczo - wychowawczej we Włocławku.
24 i 25 lutego, w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy, zostanie przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar.