Wpadli amatorzy nie tylko kradzionej kawy
Włocławscy policjanci zatrzymali 24-letniego inowrocławianina, który dokonał kradzieży w sklepie. Okazało się, że w aucie, którym przyjechał ze swoimi kompanami, znajduje się mnóstwo artykułów spożywczych i chemicznych a panowie nie potrafią wskazać, skąd mają tyle towaru.
W poniedziałkowy wieczór policjanci zostali powiadomieni, że ze sklepu przy ulicy Kaliskiej mężczyzna ukradł 15 paczek kawy. Złodzieja zatrzymali pracownicy ochrony i przekazali w ręce mundurowych, którzy pojawili się na miejscu przestępstwa. Sprawcą okazał się 24-letni mieszkaniec Inowrocławia.
W trakcie dalszych czynności mundurowi ustalili, że 24-latek nie pojawił się w naszym mieście sam. Przyjechał tu ze swoimi kompanami - 21 i 30-latkiem. Kiedy policjanci zatrzymali do kontroli samochód, którym się poruszali, okazało się, że 21-letni kierowca auta wcale nie posiadał uprawnień doprowadzenia pojazdu.
Jeszcze "ciekawsze" były wyniki kontroli bagażnika auta: znajdowało się w nim mnóstwo różnego rodzaju artykułów spożywczych i chemicznych. Pikanterii historii dodaje fakt, że żaden z mężczyzn nie potrafił powiedzieć, skąd ten towar pochodzi.
Cała trójka została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Policjanci podejmując dalsze czynności w sprawie sprawdzają, czy pozostałe towary również nie pochodzą z kradzieży.