Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 20 na ulicy Kościuszki we Włocławku, gdzie policyjni wywiadowcy postanowili sprawdzić dlaczego kierowca pojazdu rover nerwowo się rozgląda na boki i nie patrzy na drogę. Jak się okazało mężczyzna obserwował, czy nie ma w pobliżu policjantów, bo miał kilka grzeszków na swoim sumieniu.
o pierwsze podczas kontroli mundurowi po otworzeniu drzwi wyczuli od niego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało u kierowcy ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Następne przewinienie związane było z brakiem uprawnień do kierowania autem. Natomiast ostatnie dotyczyło pakunku z białą substancją odnalezioną przez mundurowych w bagażniku. 36-latek został przewieziony do komendy, gdzie trafił do policyjnego aresztu, natomiast zabezpieczona substancja okazała się amfetaminą o wadze ponad 58 gramów.
Teraz za popełnione przestępstwa i wykroczenie mieszkaniec Włocławka będzie odpowiadał przed sądem. Za posiadanie narkotyków i jazdę z stanie nietrzeźwości może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności, a za kierowanie bez wymaganych uprawnień wysoka grzywna.