- Liczba nieletnich przestępców maleje, choć rośnie liczba zdarzeń z ich udziałem, co wskazuje na to, że ci sami nieletni dopuszczają się kilku czynów przestępczych - mówi nadkomisarz Stefan Noga z sekcji komunikacji społecznej. - W pierwszych sześciu miesiącach tego roku odnotowaliśmy na terenie miasta i powiatu 473 przestępstwa, których dopuściło się 211 nieletnich. Dla porównania, w pierwszym półroczu ubiegłego roku 229 osób między 13 a 18 rokiem życia dopuściło się 374 przestępstw.
Na terenach szkół podstawowych i gimnazjalnych policjanci interweniowali w tym roku 120 razy. Uczniowie tego typu placówek dopuścili się 119 przestępstw kryminalnych, w tym 44 przeciw życiu, 54 przeciwko mieniu, 7 kradzieży oraz 33 wymuszeń rozbójniczych. Policjanci odnotowali też jedno włamanie. Mimo że statystyki nie zachwycają, to policjanci twierdzą, że jest lepiej. - Nasze akcje profilaktyczne, które przeprowadzamy w szkołach przynoszą efekty - uważa Grzegorz Demich z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. - Jesteśmy policjantami, a czujemy się jak nauczyciele.
Z nieletnimi przestępcami muszą sobie radzić również szkoły. - Często nie wiemy, że nasz uczeń jest na bakier z prawem - przyznaje Piotr Człapiński, dyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych we Włocławku. - Dowiadujemy się dopiero wówczas, gdy pojawia się kurator sądowy lub trzeba wystawić uczniowi opinię o zachowaniu. Można powiedzieć, że kilku uczniów w ciągu roku ma problemy z prawem.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl