To był niesamowity weekend dla Valvoline PUZ Drift Team – ekipy, w której jeżdżą Marcin Mospinek, Grzegorz Hypki, Marcin Skwierczyński i Dariusz Fabisiak. Już sobotnie, deszczowe kwalifikacje zdradzały, że zawodnicy zespołu czują się na torze MotoPark wyśmienicie. Dzień zaczął się od poważnie wyglądającego wypadku z udziałem Szczura i Darka Fabisiaka. Na całe szczęście ani Forrestowi, ani E30 nic się nie stało, niestety Darek musiał pożegnać się z zawodami już w TOP32.
Trzynasta pozycja Marcina Mospinka po kwalifikacjach sprawiła, że już w TOP16 trafił on na świetnie jeżdżącego Wartałowicza. Wyrównany pojedynek wygrał jednak Marcin, a w jego ślady poszedł Grzesiek Hypki. Sensacyjnie zakończył się również pojedynek Małpy z Dawidem Karkosikiem. Konsekwentną i agresywną jazdą Marcin zaskarbił sobie uznanie u sędziów i to on, a nie Dawid znalazł się w TOP8. Taki wynik sprawił, że w czterech parach TOP8 mogliśmy oglądać aż trzy, w których brali udział zawodnicy Valvoline PUZ Drift Teamu. Do TOP4 awansował Mospin oraz Hypki. Niestety Małpa musiał uznać wyższość Krzysztofa Romanowskiego, z którym minimalnie przegrał.
Szczęśliwe rozstawienie par półfinałowych sprawiło, że zawodnicy Valvoline PUZ Drift Team nie musieli toczyć bratobójczego pojedynku, a przy odrobinie szczęścia, mogli spotkać się dopiero w finale. Tak też się stało. Hypki „zrewanżował się” Romanowskiemu za wyeliminowanie Małpy, a Mospin po zaciętym pojedynku pokonał bardzo mocnego w tym dniu Pawła Trelę.
Marcin Mospinek przegrał ostatnią parę z kolegą z zespołu przez niewielki błąd - Jechaliśmy z Grześkiem na centymetry i właśnie centymetrów zabrakło. W pierwszym biegu goniłem Grzecha i przy jednej z przekładek nie zostawiłem mu wystarczająco dużo miejsca do złożenia się w kolejny łuk. Skończyło się lekkim kontaktem, który sędziowie musieli zakwalifikować na moją niekorzyść. Zrobiliśmy jednak duże show i to jest najważniejsze – mówił na gorąco. W podobnym tonie wypowiadał się zwycięzca zawodów, Grzesiek Hypki - Przed wyjazdem obiecywałem kibicom, że w Koszalinie pudło będzie nasze. Nie kłamałem. Przyznam jednak, że nie spodziewałem się, że będzie nas na tym pudle aż dwóch!
Dzięki świetnej jeździe w Koszalinie Valvoline PUZ Drift Team umocnił się w klasyfikacjach N-Gine Driftingowych Mistrzostw Polski i zdobył dobre pozycje wyjściowe do walki o najwyższe cele, zarówno indywidualnie, jak i drużynowe.
Klasyfikacja generalna N-Gine DMP 2011:
1. Piotr Jankowski (Nissan 200SX S13, Drifters.pl) - 248 pkt.
1. Paweł Trela (Nissan 200SX S13, Asus Drift Team) - 248
3. Grzegorz Hypki (BMW E30, Valvoline Puz Drift Team) - 206
4. Marcin Mospinek (BMW E30, Valvoline Puz Drift Team) - 156
5. Maciej Wodziński (Nissan 200SX S14a, Drifters.pl) - 101
...
Klasyfikacja drużynowa N-Gine DMP 2011:
1. Drifters.pl - 362 pkt.
1. Valvoline Puz Drift Team - 362
3. Asus Drift Team - 248
4. RBTeam - 152
5. Lamówki & Włodan Drifting Team - 111
6. BMW Świdwin Drift Team - 68
7. Orlen Team - 65
8. STW Center - 51
9. DriftTube Team - 13
Źródło: Valvoline PUZ Drift Team