Wynik otworzył celnym rzutem zza linii 6.25 Tony Weeden, jednak to goście przejęli inicjatywe i po kilku ładnych akcjach powadzili 11:5. Włocławianie podeszli do meczu z outsiderem tabeli niezbyt skoncentrowani i seryjnie pudłowali. Dopiero wejście Przemysława Frasunkiewicza ożywiło grę pod koszem rywali, dało zbiórki, blok i pozwoliło odrabiać stratę. Pierwsze 10 minut wyraźnie dla Kotwicy, która kontrolowała mecz. Goście byli wyraźnie aktywniejsi i bardziej skoncentrowani od początku spotkania. Anwil przebudził się w końcówce kwarty i szybko zbliżył się na odległość dwóch punktów.
Początek drugiej kwarty to popis "Rottweilerów". W minutę zdobyły pięć punktów nie tracąc żadnego i wyszły na prowadzenie. Pięknym wsadem popisał się Mateusz Bartosz, Szubarga punktował i rozdawał asysty. W obronie świetnie pracował Frasunkiewicz, który popisał się trzema blokami. Rozkręcił się Ginyard i wydawało się że sytuacja jest pod kontrolą. Pod koniec kwarty znowu jednak coś się zacięło i Kotwica wyszła na prowadzenie. Przed przerwą włocławianie uspokoili jednak kibiców i wyrównali stan meczu (38:38).
Trzecia część spotkania to całkowite przejęcie kontroli nad wydarzeniami na parkiecie przez Anwil. Mimo, że była to kwarta pełna strat, fauli i sędziowskich gwizdków, włocławianie wyraźnie podkręcili tempo i całkowicie nazucili rywalom swoje tempo gry. Uruchomili szybki atak i w końcu zaczęli wykorzystywac liczne błedy gości. Szczelna obrona i skuteczne ataki (na dobre rozkręcił się Hajrić) pozwoliły na wypracowanie wysokiej, dziesięciopunktowej przewagi.
Ostatnia ćwiartka to potwierdzenie dominacji koszykarzy Anwilu. "Rottweilery" spokojnie kontrolowały przebieg meczu i nie dawały rywalom szans na poprawę wyniku. Pzewaga naszych wciąż rosła i sięgała już kilkunastu punktów. Trener Milija Bogicević postanowił wykorzystać sytuację i wpuścił na parkiet młodych koszykarzy, którzy dotąd tylko pomagali w treningach. Jankowski zaliczył ligowy debiut w wieku 16 lat, a Słupiński jako 20-latek. Słupiński ustalił z resztą wynik spotkania (79:65) dwukrotnie trafiając z linii rzutów wolnych.
Anwil Włocławek - Kotwica Kołobrzeg 79:65 (16:18, 22:20, 21:11, 20:16)
Anwil: Szubarga 18, Hajrić 14, Weeden 14, Ginyard 10, Frasunkiewicz 7, Boykin 5, Bartosz 4, Seweryn 3, Sokołowski 2, Słupiński 2
Kotwica: Mosley 18, Rajewicz 17, Zyskowski 12, Arabas 11, Złoty 5, Niedźwiedzki 2