Pierwsze 3minuty spotkania to nerwowa gra obu zespołów, które mimo wielu akcji rzutowych nie potrafili odczarować kosza. Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył zza linii 6,75cm Michał Chyliński. W 5min spotkania po rzucie Ginyarda na tablicy w Hali Mistrzów był remis 3:3. Wraz z upływem czasu pierwszej kwarty sytuacja na parkiecie się nie zmieniała. Delikatną przewagę zdobyli goście, którzy po 8min gry prowadzili 5:9. Po celnym rzucie Arrona Cela przewaga gości wzrosła do ośmiu punktów 5:13. Po pierwszej nieudanej kwarcie włocławianie przegrywali 5:15.
Druga kwarta rozpoczęła się od niecelnej akcji Ginyarda. Punkt z rzutu osobistego zdobył Michał Sokołowski. W dalszym ciągu gra obu drużyn przypominała młodzieżowe rozgrywki, a nie zawodową koszykówkę. Po 3min drugiej kwarty drużyna PGE Turowa Zgorzelec prowadziła 10:17. Po celnym rzucie Krzysztofa Szubargi i Nikoli Jovanovića włocławianie uwierzyli w siebie i zaczęła się koszykówka na poziomie. Po przechwycie Bartosza, podaniu do Szubargi i wykończeniu akcji przez Jovanovića Anwil Włocławek przegrywał 16:17. Na 3min do zakończenia drugiej kwarty spotkania po celnym rzucie wolnym Szubargi na tablicy był remis 20:20. W kolejnych dwóch akcjach Anwilu brylował kapitan „Rottweillerów”, który oddał dwa celne rzuty za trzy punkty i gospodarze prowadzili 26:24. Wynik wyrównał po wcześniejszym przechwycie Robinson. Prowadzenie goście odzyskali po celnej trójce Stelmacha. Ostatnie punkty w drugiej kwarcie zdobył Robinson ustalając wynik 28:31.
Trzecia odsłona rozpoczęła się od punktów gości (Cela i Żigeranović’a). Dla drużyny Anwilu dwa punkty wejściem na kosz zdobył Ginyard i lay-upem Frasunkiewicz. Trzy punkty dorzucił Krzysztof Szubarga, który w akcji gości przejął piłkę adresowaną do centra Arona Cela i podał piłkę do wybiegającego do kontrataku Ginyarda, który wsadem z pół obrotu zdobył dwa punty i był remis 37:37. Po trójce Opacaka i Tonny Weedena, Anwil prowadził 42:40. Końcowe minuty kwarty to twarda walka obu zespołów i wyrównana gra kosz za kosz. Po trójce Michała Chylińskiego, który wyprowadził PGE Turów Zgorzelec na trzy punktowe prowadzenie (47:50) trener Anwilu poprosił o czas. Po wznowieniu, gra włocławian nie układała się po myśli trenera. „Rottweillery” popełniły błąd 24 sekund, a Opacak trafił za dwa punkty i podwyższył prowadzenie PGE do pięciu „oczek” (47:52).
Ostatnią kwartę niecelnie rozpoczął Jovanocić, a dla gości trzy punkty zdobył Michał Chyliński i było to trzecie jego trafienie zza linii 6,75cm. Kolejne trzy punkty po ładnym rozrzuceniu włocławskiej obrony zdobył Ivan Opacak i PGE Turów prowadził 49:58. Po punktach zdobytych przez Jacksona (49:60) zdenerwowany Milija Bogicević poprosił o czas. Po wznowieniu gry kolejny raz swoja wartość w zdobyczach trzy-punktowych potwierdził Szubarga. Trzy punkty dorzucił Frasunkiewicz i przewaga gości zmalała do pięciu punktów (55:60). Tak szybko jak włocławianie odrobili kilka punktów, tak szybko ją stracili. Na 3 minuty do końca spotkania goście prowadzili 57:69. W końcówce dobrze w drużynie Anwilu zaprezentował się Mateusz Bartosz. Na 2min przed końcem spotkania koszykarze z Kujaw bronili na całym boisku – niestety zamierzonego efektu to nie dało. Goście z rozwagą szanowali piłkę. Ostatecznie po 40min gry Anwil Włocławek przegrał 63:73.
Bardzo dobry mecz w wykonaniu Anwilu Włocławek ze Stelmetem Zielna Góra napawał wszystkich wielkim optymizmem. Mówiło się, że włocławianie złapali wiatr i teraz będą na fali. Niestety spotkanie z PGE Turowem Zgorzelec pokazało, że nie jest tak pięknie jak byśmy chcieli i jest jeszcze wiele rzeczy, które włocławska drużyna musi poprawić, chcąc myśleć a medalu Tauron Basket Ligi sezonu 2012/2013.
Anwil Włocławek – PGE Turów Zgorzelec 63:73 (5:15, 23:16, 19:21, 16:21)
Anwil: Szubarga 19, Ginyard 9, Bartosz 8, Hajrić 7, Weeden 6, Frasunkiewcz 5, Jovanović 5, Sokołowski 2, Vasojević 2, Boykin 0
PGE Turów: Opacak 18, Chyliński 16, Robinson 11, Jackson 9, Żigeranović 7, Cel 5, Kulig 4, Stelmach 3, Micić 0
Etap II, kolejka II:
Energa Czarni Słupsk - Stelmet Zielona Góra 81:91
Asseco Prokom Gdynia - Trefl Sopot 72:73
Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec 63:73