Play-off nie dla Anwilu Włocławek?

Przegrany mecz Anwilu Włocławek w Sopocie znacznie oddalił włocławian od upragnionej fazy play-off. Można pokusić się o stwierdzenie, że porażka z Treflem Sopot praktycznie zamknęła dalszą drogę włocławianom w tym sezonie. Teoretycznie szanse są, ale nie z taką grą.

Początek spotkania to dwie nieudane akcje po obu stronach boiska. Pierwsze punkty w spotkaniu z półdystansu zdobył Simon. W odpowiedzi szybko punkty zdobył Michalak. Po stracie Anwilu, trzy punkty dorzucił Lydeka. Dla włocławian celny rzut zza linii 6,75cm oddał Vaughn i był remis (5:5). Rozegrane 5min spotkania to wyrównana gra kosz za kosz. (9:9). Po prawie 3min absencji punktowej, celny rzut spod kosza zdobył Surmacz (11:9). Trzy punkty zdobył Bendzius, którego nie upilnował Simon. Dodatkowo przy wyprowadzeniu piłki przez Anwil spod kosza piłkę przejął Bendzius, popędził co sił pod kosz Anwilu i wsadem zakończył akcję. Zdenerwowany trener włocławian poprosił o przerwę. Po wznowionej grze punkty spod kosza zdobył Hajrić. Ostatnie punkty w kwarcie zdobył pilnowany przez dwóch zawodników Anwilu Paweł Leończyk . Po 10min gry Trefl Sopot prowadził 16:13.

Od początku drugiej kwarty „Rotweillery” bardzo agresywnie zaczęli bronić na połowie Trefla. Punkty dla Anwilu z rzutów wolnych zdobył Simon (16:15). Kolejne dwie akcje zakończyli gospodarze i prowadzenie wzrosło do 5 punktów. Słabo pod koszem w drużynie Anwilu spisywał się Hajrić, który po nieudanej akcji, zdenerwował się i poprosił o zmianę. Koszykarze Anwilu momentami grali, tak jakby spotkali sie po raz pierwszy. Nie potrafili złożyć składnej akcji. Zawodnicy Trefla Sopot skrzętnie wykorzystywali słaby okres gry Anwilu. Po trójce Vasiliauskasa Anwil przegrywał 28:15. Dwie kolejne akcje Anwilu Włocławek przyniosły 4pkt., po których prowadzenie Trefla zmalało do 9pkt. (28:19). Włocławianie bardzo wysoko bronili, co skutecznie przeszkadzało Treflowi rozgrywać piłkę. Słabo na parkiecie w drużynie Anwilu spisywał się Simon. Koszykarze Anwilu wyglądali tak jakby trochę byli zmuszani do gry. Trzy punkty dla Anwilu zdobył Surmacz. Niestety w odpowiedzi gracze Trefla zdobyli dwa punkty. Punkty zza linii 6,75cm trafił Bendzius. W kolejnej akcji dołożył dwa punkty i sopocianie prowadzili 38:22. W końcówce kwarty włocławianie w głupi sposób stracili jeszcze 4pkt. i po 20min gry Trefl Sopot prowadził 42:24.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od siódmego niecelnego rzutu Simona. W odpowiedzi punkty zdobył Leończyk (44:24). Koszykarze Anwilu nie potrafili nawiązać walki z graczami Trefla. Obrona włocławian „nie istniała”. Koszykarz Trefla robili w ataku na co tylko mieli ochotę. Po akcji 2+1 Lydeki, Trefl Sopot prowadził 53:27. Na 3min do końca trzeciej kwarty włocławianie przegrywali 60:37. Włocławianie grali bez pomysłu!!! Przy takiej grze Anwilu play-off naszej drużynie po prostu się nie należy. Włocławianie nie potrafili nic zrobić. Momentami stali jak tyczki, które bez problemu mijali koszykarze Trefla Sopot. Pozytywną aspektem drużyny Anwilu był Mikołaj Witliński, który chyba jako jedyny chciał walczyć. Trzecia kwarta zakończyła się przewagą 20pkt. (67:47).

Czwartą kwartę od punktów rozpoczął Eitutavicius. Na uwagę zasługuje fakt, że cała ławka rezerwowych mimo dużej przewagi sopocian po każdej udanej akcji biła brawo. Jedynie kapitan drużyny Seid Hajrić siedział z pochyloną głową, jakby od chwili, kiedy poprosił o zmianę pogodził się z przegraną. Włocławianie w czwartej kwarcie spotkania przyspieszyli grę. Niestety słaba skuteczność nie pozwalała zmniejszyć przewagi Trefla. Na 5min do końca spotkania włocławianie przegrywali 68:51. Ostatnie minuty spotkania do długa gra koszykarzy Trefla Sopot, którzy pewni swojego zwycięstwa kontrolowali do końca przebieg spotkania. Ostatecznie Anwil przegrał 72:60.

Czwarta kwarta Trefl Sopot - Anwil Włocławek:
 

Trefl Sopot – Anwil Włocławek 72:60 (16:13, 26:11, 25:23, 5:13)
Trefl:
Bendzius 24, Michalak 14, Leończyk 13, Lydeka 11, Popović 7, Vasyliauskas 3, Kemp 0, Stefański 0
Anwil: Crosariol 15, Simon 12, Witliński 8, Wysocki 8, Vaughn 5, Surmacz 5, Eitutavicius 3, Hajrić 2, Kovacević 2.
1 komentarz

Kazik

Hehe dzisiaj wszyscy narzekają, a następnym meczu będzieta darli ryje anwil anwil anwil hehe.Krawaciarze mają z Was niezły ubaw,ale cóż na meczach trzeba bywać bo co by sąsiad obok pomyślał,ze miejsce jest puste.Puknijta się w te puste saganyi zostańta w chałupach niech te paparuchy sami grają.

2 0
ID:61222


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Działacze PiS chcą odwołać przewodniczącego radnych

Lokalni działacze klubu PiS złożyli wniosek o odwołanie z funkcji przewodniczącego..

Działacze PiS krytykują ostatnie zmiany kadrowe

W ostatnich dniach nastąpiły zmiany kadrowe w ratuszu i dwóch spółkach miejskich...

Poseł Łukasz Zbonikowski sprawcą kolizji drogowej

Poseł jechał ciągnikiem z nieoświetlonym agregatem uprawowym. Został ukarany..

Promesy na odbudowanie zniszczonych dróg w powiecie

11 lipca poseł Joanna Borowiak wraz z Wojewodą Kujawsko - Pomorskim Mikołajem..

Sobolewski nie będzie wiceprzewodniczącym Rady Miasta

O tym, że z jego działalności w Radzie Miasta i pełnieniu obowiązków jako radnego,..

Dziennikarstwo obywatelskie

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

Polska moich marzeń cz.5

Nadchodzi wielkimi krokami finisz tego licytowania się na fantastyczne pomysły...