Rottweilery wygrały na wyjeździe z Treflem Sopot 77:64

Dziewiąte zwycięstwo z rzędu na polskich parkietach i udany rewanż za wpadkę u siebie. Rottweilery wyraźnie pokonały Trefl Sopot pokazując zespołową koszykówkę. Udany debiut w PLK zaliczył McKenzie Moore, który zdobył 16 punktów.


Początek spotkania w Sopocie pokazał, że ten mecz nie będzie łatwy. Sopocianie od razu wykorzystali notorycznie powtarzający się błąd obrony na obwodzie i szybko poczęstowali Mistrzów Polski trójkami. Anwil natomiast pokazał świetną grę jeden na jeden, w której brylował Krzysztof Sulima i „ćwiczył” skutecznie Pawła Leończyka. Sulima, bohater pierwszej kwarty, trafiał również za trzy punkty. Uzbierał 10 punków w 10 minut gry i wyprowadził swój zespół na siedmiopunktowe prowadzenie. Niestety, po wejściu na parkiet nowego zawodnika Rotweilerów Mc Kenziego Moore’a w grze zagościł  chwilowy chaos. Sopocianie za sprawą skutecznych akcji Leończyka i Foulanda szybko dogonili Anwil i kwarta zakończyła się wynikiem 20:20. Dobre akcje ustawionego ataku pozycyjnego i niezła obrona pozwoliły Anwilowi odskoczyć, ale rywale ponownie znaleźli pozycję na obwodzie z narożnika boiska i po raz kolejny poczęstowali Rotweilery trójką. Wiele nieskutecznych rzutów za trzy punkty i słaby powrót do obrony pozwalał zawodnikom Trefla na szybkie skuteczne kontrataki, co pozwalało im niwelować wypracowaną wcześniej przewagę Anwilu. Jones, Ledo i Dowe szybko jednak zgasili zapał sopocian zdobywając błyskawicznie 7 punktów, ponownie jednak Paweł Leończyk zagrał świetną końcówkę kwarty, fantastycznie asystował do Foulanda a później sam zdobył dwa punkty. Wynik przed syreną kończącą połowę spotkania ustalił świetną indywidualną akcją Chris Dowe. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 41:35 a kwarta zapisana na korzyść Anwilu 21:15.

Po przerwie pierwsze punkty zdobyli włocławianie, jednak ta kwarta była najtrudniejsza z całego spotkania dla Rotweilerów. Dzięki punktom Sulimy i Ledo bardzo szybko Anwil wypracował 11 punktów przewagi, a pierwsze pięć minut gry to była gra na korzyść dla włocławian. Niestety, po tym czasie fantastycznie po raz kolejny w meczu z Anwilem zaprezentowali się bracia Kolenda. To dzięki ich grze w obronie i ataku sopocianie zdołali wygrać to starcie niewiele bo jednym punktem i nie pozwolić swoim rywalom na totalną dominację na własnym parkiecie. Łukasz Kolenda zaczął swój koncertowy fragment gry. Trzy minuty przed końcem kwarty trafił za 3 punkty, chwilę później z kontrataku po przechwycie i oba wykonywane później rzuty osobiste, co zniwelowało przewagę Anwilu do 2 punktów. To dzięki jego postawie to starcie wygrali właśnie gospodarze (18:17), ale ostatnią akcją popisał się nowy zawodnik Mistrza Polski, McKenzie Moore, który trafił z dystansu. Ostatecznie zaliczka na ostatnią kwartę wynosiła 5 punktów na korzyść Rottweilerów. Ostatnia kwarta i bardzo dobrze postawiona obrona Anwilu nie pozwoliły zawodnikom Trefla dogonić włocławian ani zagrozić ich zwycięstwu. Tym razem walkę o punkty w kwarcie wziął na swoje barki kapitan zespołu z Włocławka Szymon Szewczyk. To właśnie weteran przez pierwsze pięć minut tej części gry punktował i zdobył 9 punktów. Pozwoliło to trzymać na odpowiedni dystans sopocian. Tuż po dwóch skutecznych seriach osobistych dla Jonesa za 3 punkty trafili Dowe i Moore, co praktycznie ustaliło wynik spotkania. Anwil prowadził już 13 punktami i ta różnica punktowa nie uległa już zmianie. Trener Stefański nie widząc już nadziei na walkę o zwycięstwo wpuścił na parkiet najmłodszych zawodników swojego zespołu i ci dograli bez punktów spotkanie do końca. Anwil skutecznie zrewanżował się Treflowi Sopot za wpadkę w poprzednim spotkaniu miedzy zespołami i pokonał sopocian na ich terenie 77:64.

Trefl Sopot – Anwil Włocławek 77:64 (20:20, 15:21, 18:17, 11:19)
Trefl: Leończyk 15, Foulland 12, M. Kolenda 15(2), Medlock 5(1), Ł. Kolenda 9(2), Kurpisz 6, Rompa 2
Anwil: Moore 16(2), Ledo 14(2), Dowe 13(2), Sulima 12(2), Jones 12 i 10zb., Szewczyk 9(1), Sokołowski 1

20. kolejka:
Stelmet Enea BC Zielona Góra - Enea Astoria Bydgoszcz 107:113
HydroTruck Radom - Legia Warszawa 79:76
King Szczecin - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 75:73
PGE Spójnia Stargard - GTK Gliwice 86:79
Asseco Arka Gdynia - Start Lublin 75:81
Trefl Sopot - Anwil Włocławek 64:77
MKS Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier Toruń 85:96
WKS Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański -:-

Fallini
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Aleksander Kwaśniewski poparł kandydaturę Janusza Zemke

Wczoraj w zrewitalizowanym parku na Słodowie odbyło się spotkanie z byłym prezydentem..

PiS zachęca do udziału w nadchodzących wyborach do PE

26 maja będziemy mogli wybrać swoich przedstawicieli do europarlamentu. W..

Wystartowała kujawsko-pomorska kampania profrekwencyjna

Nasze województwo potrzebuje własnych reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Tylko..

Europoseł Janusz Zemke - „Unia Europejska jest tutaj "

Z Januszem Zemke, posłem do Parlamentu Europejskiego z województwa..

Katarzyna Zarębska kandydatką do Europarlamentu

W sobotę PO podała listę swoich kandydatów do zbliżających się wyborów..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..