Na liście oczekujących na mieszkanie z zasobów miasta znajdują się obecnie 2173 rodziny. Na umieszczenie na niej czekają kolejne 524. Wśród ubiegających się o miejskie lokum przeważają niezamożni. Dwa lata temu o lokal socjalny - mieszkanie przyznawane najbiedniejszym - starały się 324 rodziny. Dziś już 820. Zmniejszyła się za to liczba chętnych na mieszkania komunalne z 1509 rodzin do 530.
- O przydziale na listę socjalną albo komunalną decydują osiągane dochody - mówi Elżbieta Oszczewska z wydziału gospodarki lokalowej ratusza. - Jeśli miesięczny dochód na członka rodziny wynosi mniej niż 540 zł brutto, wnioskodawca trafia na listę socjalną, jeśli więcej - na komunalną. W ostatnim czasie dochody wnioskodawców znacznie spadły, doszło więcej osób niezamożnych, część wnioskodawców z listy komunalnej została usunięta - tłumaczy.
Wzrosła liczba rodzin, którym miasto musi dać lokal, bo sąd orzekł eksmisję z zajmowanego mieszkania. Obecnie jest ich 283. Rośnie też liczba lokatorów egzystujących w budynkach wyłączonych z użytkowania. Jest ich teraz 41 (poprzednio 16 rodzin).
Liczbę wniosków złożonych od zrealizowanych dzieli przepaść. Z danych Wydziału Gospodarki Lokalowej UM wynika, że w ubiegłym miesiącu przydzielono 6 lokali - 2 komunalne, 1 socjalny, w ramach realizacji wyroków sądowych orzekających eksmisję mieszkanie otrzymała jedna rodzina.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl