Oprócz wspomnianych nacji, we Włocławku pracuje wielu innych przedstawicieli dawnego bloku wschodniego: Ormian i Białorusinów. W ostatnim czasie wzrosła liczba Azjatów. Do funkcjonującej od dłuższego czasu wietnamskiej kolonii dołączyli Chińczycy i Koreańczycy. Cudzoziemcy najczęściej pracują w handlu oraz jako spawacze i kucharze zatrudniani w orientalnych restauracjach. Nie brakuje również obcokrajowców w sporcie - we Włocławku pożądani są koszykarze, a w regionie - piłkarze.
Przepisy dotyczące pozwoleń na pracę są bardzo liberalne - de facto wystarczy zaświadczenie z Powiatowego Urzędu Pracy, że na dane stanowisko nie ma Polaków spełniających warunki stawiane przez pracodawcę. Zdaniem wtajemniczonych, w praktyce firma może ustalić wymagania pod konkretną osobę, którą chce zatrudnić. Z tą opinią nie zgadza się wydający pozwolenia na pracę Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki.
- Poprzez działanie Powiatowego Urzędu Pracy chroniony jest rynek pracy - uważa Dariusz Gręzicki z gabinetu wojewody kujawsko-pomorskiego. - Uzyskanie pozwolenia to nie kwestia determinacji pracodawcy, ale konsekwencja braku fachowców wśród obywateli polskich. Dowodem są branże, w których najczęściej uzyskiwane są pozwolenia.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl