Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, dotyczącego egzekucji administracyjnej podatków i opłat lokalnych, dłużnicy byli winni miastom na koniec 2007 roku 683 mln zł z tytułu podatku od nieruchomości, od posiadania psa, opłat targowych, uzdrowiskowych czy parkingowych.
W przypadku Włocławka zaległości podatkowe na koniec I półrocza bieżącego roku wyniosły ponad 80 milionów złotych. Z tego prawie 12 milionów to zaległy podatek od nieruchomości od firm. Również firmy są winne miejskiej kasie blisko 67,5 miliona niezapłaconego podatku od środków transportu. Nieco mniej niż 2,4 miliona złotych to zaległy podatek od nieruchomości od osób fizycznych. Kasa miejska Włocławka czeka też na wpłatę 26,62 tys. złotych zaległego podatku rolnego, 408 tysięcy złotych podatku leśnego i około 907 tysięcy złotych podatku od środków transportowych od osób fizycznych. Właściciele psów są winni miastu obecnie ponad 211 tysięcy złotych.
- W przypadku podatku od nieruchomości od osób prawnych są to zaległości nawet sprzed kilkunastu lat. W niektórych przypadkach tyle czasu trwa postępowanie upadłościowe - dodaje Andrzej Sołtysiak z biura prasowego włocławskiego ratusza.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl