Ani w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ani w oddziale w Bydgoszczy, który odpowiada za 29,5- kilometrowy odcinek z Brzezia do Kowala, ani w oddziale łódzkim odpowiedzialnym za 30 km autostrady od Kowala do Sójek, nie usłyszymy słowa „opóźnienie”, choć na początku tego roku mówiło się, że w IV jego kwartale mają rozpocząć się roboty w terenie, a jeszcze trwa wybieranie wykonawców. - Zakończyliśmy pierwszy etap postępowania przetargowego - informuje Lech Jaworski, zastępca dyrektora bydgoskiej GDDKiA. - Spośród 17 wniosków potencjalnych wykonawców, odrzuciliśmy dwa. Do pozostałych w drugiej fazie roześlemy zaproszenia do składania ofert.
Potem druga weryfikacja, o wyborze konkretnej oferty zdecyduje cena. Planowany koszt inwestycji to 1 mld zł. O żadnych datach w przypadku tej inwestycji bydgoska GDDKiA na razie nie informuje. Wiadomo, że wkrótce wojewoda ma wydać zezwolenie na budowę.
W Łodzi kilka dni temu zakończono przyjmowanie wniosków od chętnych na budowę czterech odcinków A1 (dł. 80 km, koszt inwestycji 2,6 mln zł). Trzy miesiące może potrwać wybór wykonawców, którzy będą mogli złożyć oferty. - Umowy na budowę odcinków Kowal - Sójki - Kotliska mają zostać podpisane do końca marca przyszłego roku - mówi Maciej Zalewski, rzecznik GDDKiA w Łodzi.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl