Deptak w miejskim bigosie
Kupcy z włocławskiego śródmieścia, protestujący przeciwko zmianom, proponowanym na placu Wolności przez ratusz, poświęcili okres wakacji na zbieranie dowodów, popierających ich tezy. Podpierając się różnymi przykładami przekonują: Nie można wyprowadzać z placu ruchu kołowego.
- Po naszych wcześniejszych analizach oraz po zgromadzeniu informacji z innych miast mamy głębokie przekonanie, że koncepcja rewitalizacji Placu Wolności z planem częściowego zamknięcie ruchu samochodowego likwidacją parkingów skarze ten Plac na wymieranie - przekonuje Piotr Czarnecki, prezes Stowarzyszenia Inwestorów i Użytkowników Lokali Użytkowych. - W momencie zamknięcia placu, blisko 200 przedsiębiorców, działających w obrębie tego miejsca, stanie na krawędzi bankructwa, co w konsekwencji doprowadzi do utraty pracy przez wiele osób.
Stowarzyszenie od początku snuje dość katastroficzne wizje. Przekonuje, że zamykanie sklepów spowoduje wyludnienie i w niedługim czasie całkowity upadek działalności handlowej i usługowej, zlokalizowanej wokół placu Wolności. W ślad za tym, jak pokazuje praktyka innych miast, czy choćby dolny odcinek włocławskiej ul. 3 Maja , pójdzie gastronomia. Dojdzie do obniżenia wartości nieruchomości i pogorszenie się zdolności kredytowej przedsiębiorców, dla których mogą one stanowić zabezpieczenie bankowe. To wszystko oczywiście, obniży wpływy do kasy miasta.
Nieoczekiwanego wsparcia udzielił stowarzyszeniu architekt i urbanista o międzynarodowej sławie, twórca licznych projektów prof. Stanisław Fiszer, tworzący głównie w Paryżu.. Za pośrednictwem swego współpracownika Tomasza Tarnowskiego dostarczył nam opinię, przygotowaną na postawie materiałów, otrzymanych od protestujących kupców. Profesor zastrzega, że nie zna szczegółów projektu, zapoznał się jednak z jego wizualizacją, opisem planowanych zmian oraz ogólną sytuację demograficzno - urbanistyczną miasta i samego placu Wolności. - Wiem, że na tym placu prowadzi różnoraką działalność wielu drobnych przedsiębiorców, których powodzenie zależy od .. klientów i obecności tych klientów - to bardzo ważne słowa - obecność, dostępność, łatwość dotarcia! - twierdzi znany architekt.
więcej w "Gazecie Pomorskiej" lub na stronie pomorska.pl