Bo w końcu się doczekali
Falborek do wiosny przyszłego roku będzie skanalizowany. Następnie rozpocznie się utwardzanie ulic. Mieszkańcy długo czekali na te decyzje, ale w końcu pożegnają i szamba, i żużlówki.
Falborek to duże osiedle domów jednorodzinnych w Brześciu Kujawskim. Mieszkańcy, których z roku na rok przybywa, bo osiedle się rozrasta skarżyli się od dawna na brak infrastruktury - przede wszystkim fatalny stan dróg osiedlowych. Dlaczego? Ulice w Falborku pokryte są żużlem. Skutek tego taki, że przy większej ulewie drogi są trudne do przebycia, bo tworzą się na nich kałuże. Z kolei latem, gdy jest susza, z ulicy się kurzy. Mieszkańcy narzekali, że nie mogą otwierać z tego powodu okien, że brudzą się elewacje.
Władze miasta twierdziły, że nie mogą rozpocząć utwardzania dróg w Falborku, dopóki nie będzie tu kanalizacji. Rozpoczęcie budowy kanalizacji uwarunkowane było z kolei otrzymaniem dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu w ramach programu ochrony dorzecza Zgłowiączki. Kilka miesięcy temu do Brześcia Kujawskiego dotarła wiadomość, że pieniądze zostały przyznane. Na inwestycję Urząd Miasta i Gminy dostał 9,5 mln złotych. To 48 procent kosztów całego przedsięwzięcia, bo projekt pochłonie około 20 milionów złotych.
więcej w "Gazecie Pomorskiej" lub na stronie pomorska.pl