Drugie podejście do placu
Rewitalizacja placu Wolności musi czekać. Włocławski ratusz przyznaje, że skapitulował przed protestującymi w sprawie zmian w centrum, ale zapewnia, że nadal chce realizować inwestycję.
Lokalny Program Rewitalizacji otrzymał już pozytywną ocenę formalną i merytoryczną Urzędu Marszałkowskiego. Na liście podstawowej znalazła się rewitalizacja Starego Miasta, Zielonego Rynku czy zagospodarowanie włocławskich Bulwarów. Na liście rezerwowej umieszczono przebudowę placu Wolności, parku Sienkiewicza, remont Teatru Impresaryjnego.
Czy to znaczy, że ratusz nie ma zamiaru realizować tych inwestycji? Rzeczniczka prezydenta Włocławka zapewnia, że umieszczenie projektu na liście rezerwowej nie oznacza, że jest mniej ważny od pozostałych, ani nie zagraża jego realizacji. - Względy społeczne zmusiły nas do wprowadzenia poprawek, a co za tym idzie, przeniesienia zadania na listę rezerwową - przyznaje Monika Budzeniusz, rzeczniczka prezydenta Włocławka. - W pierwszej kolejności będziemy realizować te projekty, które widnieją na liście podstawowej. Jako że rewitalizacja placu Wolności wymaga poprawek, za realny termin rozpoczęcia jego przebudowy przyjęliśmy rok 2010. Do tego czasu przygotujemy pełną dokumentację i ostateczny projekt, uwzględniając oczekiwania społeczne.
Nowy projekt już nie będzie przewidywał całkowitego zakazu jazdy samochodów po północnej jezdni ograniczającej plac, a stworzenie tam strefy ograniczenia prędkości. Ratusz nadal chce budować tunel podziemny, który ma wyeliminować sygnalizację świetlną i upłynnić ruch.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl