hodzi o sprawę z 2006 roku, kiedy Urząd Miasta przyznał Włocławskiemu Towarzystwu Koszykówki 150 tys. złotych dotacji na amatorski sport młodzieżowy. Pieniądze te nie zostały wykorzystane przez WTK zgodnie z celem, na jakie ratusz je przekazał. Rozliczono je dopiero trzy miesiące po terminie, przedstawiając sprawozdanie, pod którym podpisał się Marek Kalinowski, wtedy członek Zarządu WTK, i dwie sfałszowane faktury. Zdaniem sądu, obecny radny PiS, przewodniczący Komisji Budżetowej RM Włocławka i wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, zaczął wprowadzać w błąd Urząd Miasta już od momentu, kiedy podpisał ofertę na realizację zadania, którą WTK przedstawiło w ratuszu. WTK zobowiązało się w niej, że 150 tys. zł wyda w ciągu dwóch miesięcy, nie zleci zadania podwykonawcy, niewykorzystaną kwotę zwróci. Tych postanowień towarzystwo nie miało zamiaru dotrzymać. Nie wiadomo, na co WTK przeznaczyło przekazaną przez ratusz sumę. - Umowa była sporządzona w sposób jasny, przejrzysty i osoby ją podpisujące, m.in. oskarżony Kalinowski, nie mogły mieć żadnych wątpliwości co do zrozumienia jej treści - uzasadniała sędzina Marta Lusiecka.
Zdaniem sądu, Marek Kalinowski wprowadził też Urząd Miasta w błąd, podpisując sprawozdanie z wykonania zadania, które zaświadczało, że dotacja w całości została wykorzystana zgodnie z przyjętym w umowie celem.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl