122 tys. zł wynosi roczna składka ubezpieczeniowa, jaką płaci Miejski Zarząd Dróg. Obejmuje to zarówno ubezpieczenie infrastruktury drogowej od wypadków i innych uszkodzeń, powodowanych np. przez wandali. Wliczona jest w to również kwota płacona w formie odszkodowań kierowcom, którzy uszkodzą pojazdy, np. z powodu złego stanu technicznego nawierzchni.
- To jest opłacalne, bowiem koszt napraw oraz wartość wypłacanych odszkodowań znacznie przekracza tę sumę - mówi Waldemar Konopczyński, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg. - Szacunkowa kwota wydana w pierwszych trzech kwartałach tego roku na same naprawy uszkodzonego mienia wynosi 123 tys. zł, z czego większość pokrył ubezpieczyciel.
Problemem są jednak limity narzucane przez ubezpieczyciela na poszczególne części infrastruktury. Dla przykładu, roczny limit strat dotyczących sygnalizacji świetlnej wynosi 50 tys. zł. Gdy zostanie przekroczony, MZD musi naprawiać zniszczone światła z własnych środków. Oczywiście czasem odbywa się to kosztem realizacji innych zadań.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl