Prezydent chce podwyżek
Podwyżka opłat za żłobki i przedszkola, oszczędzanie na oświetlaniu dróg w mieście, ograniczenie wydatków na sport i kulturę - tak ma wyglądać budżet Włocławka na rok 2010.
Do 31 stycznia 2010 roku Rada Miasta ma czas na uchwalenie przyszłorocznego budżetu. To o dwa miesiące krócej niż do tej pory. Ograniczony został nie tylko czas, ale i możliwości budżetu, związane z koniecznością równoważenia wydatków bieżących z dochodami. W tym celu prezydent miasta wprowadził oszczędności, które mają pozwolić spełnić wymogi ustawy. Z projektem budżetu wstępnie zapoznały się kluby radnych PO, PiS i WWS.
Mamy za mało informacji, by przedstawić nasze stanowisko - mówi Janusz Dębczyński, WWS. - Na razie prezydent przekazał nam informacje dotyczące oszczędności. Zawarto tam między innymi koncepcję dotyczącą podwyżek podatku od nieruchomości i transportu. Już w zeszłym roku była taka propozycja, ale została odrzucona. Teraz będziemy prowadzić w klubie dyskusję na ten temat.
Stanowiska nie zajął też jeszcze klub PiS. Negatywnie zaskoczony projektem budżetu jest Andrzej Kazimierczak, szef klubu PO w Radzie Miasta. - Spodziewałem się czegoś innego - mówi radny. - Projekt przewiduje podniesienie stawek za żłobki i przedszkola czy wyłączanie oświetlenia na drogach późną nocą. Te propozycje nie świadczą dobrze o rządzących - uważa.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl