W kwietniu przyszłego roku zostanie oddany do użytku blok przy ul. Celulozowej. Wśród włocławian, którzy otrzymają klucze do nowych „M”, są czekający na lokal od 2004 roku Chętnych kuszą przede wszystkim ceny. - Przepisy zobowiązują nas do budowania tanio - mówi Krzysztof Szafrański, prezes MTBS. - Musimy mieścić się w określonych granicach. Dlatego też stawki są niższe niż rynkowe. Stąd ogromne zainteresowanie.
Kolejka po społeczne „M” może jeszcze wzrosnąć, jeśli najemcy będą uprawnieni do wykupu mieszkań. Na razie mieszkańcy tebeesowskich lokali są jedynie najemcami.
Ideą budownictwa społecznego jest przekazywanie mieszkań osobom, których nie stać na ich zakup, ale dochody pozwalają im na płacenie stosunkowo wysokiego czynszu. Obecnie wynosi on 7,48 zł za metr. Sytuację może zmienić nowelizacja ustawy o tebeesach przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury, która ma umożliwić wykup mieszkań. Zgodę na ewentualny wykup przepisy pozostawiają w gestii tebeesów. Czy we Włocławku będzie to możliwe?
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl