Brzydka strona Włocławka
Więcej zieleni, równych chodników, ulic bez śmieci - tego chcą włocławianie. W niektórych częściach miasta nic nie zmieniło się od lat.
- W rejonie osiedla Południe najgorzej wyglądają boczne uliczki, szczególnie ponure są te w mojej najbliższej okolicy - mówi pani Halina, Czytelniczka z ul. Długiej. Smutny wygląd ulic dokucza także mieszkańcom centrum. - Mieszkam przy ulicy Łęgskiej i z przykrością stwierdzam, że ta część miasta jest bardzo zaniedbana - mówi pani Iwona. - Pomimo nowych bloków, które tu powstają, nadal jest brzydko. Całe nasze śródmieście nie wygląda dobrze. Z niecierpliwością czekamy na zmiany.
Te ma zapewnić postępująca rewitalizacja. Jak podaje ratusz, ul. Łęgska będzie remontowana dopiero w przyszłym roku. Na rewitalizację nie mogą liczyć mieszkańcy innych części Włocławka. Równie zaniedbanych jak centrum miasta. - Na naszym osiedlu, między innymi na ulicy Ostrowskiej, w najgorszym stanie są chodniki - zauważa pani Elżbieta z osiedla Kazimierza Wielkiego. - Jestem osobą niedowidzącą, a połamane płyty chodnikowe dodatkowo utrudniają mi poruszanie się.
Mieszkańcy włocławskiego „Kazika” zwracają uwagę również na ubogą estetykę osiedla. - Okolicę mojego bloku szpecą stojące w pobliżu kontenery, wygląda to fatalnie! - stwierdza pani Barbara z ul. Żytniej. - Niedawno przewróciły się pod wpływem wiatru, a wszystkie śmieci rozproszyły się po trawnikach.
Zdaniem pani Barbary we Włocławku widać powolne zmiany na lepsze, ale w mieście brakuje zieleni. - Mamy sąsiada, który sadzi kwiaty, dba o nie, ale co z tego, jak na drugi dzień wszystko jest zniszczone? - dodaje. - Chcielibyśmy ładnych trawników, lecz dzieci szybko zamieniają je w boiska do gry w piłkę. Nie dziwię się temu, młodzież też nie ma gdzie się podziać, bo i boisk brakuje, więc z piłką idą pod okna.
więcej w "Nowościach Włocławskich"