Za rozklejanie plakatów i ogłoszeń w miejscach niedozwolonych lub bez zgody odpowiednich podmiotów administrujących grozi mandat. Ośrodek Sportu i Rekreacji dysponuje 40 tablicami i słupami, na których można odpłatnie przyklejać ogłoszenia. Pomimo niskich stawek, nie brakuje osób, które robią to bezprawnie. - Nasz pracownik codziennie sprawdza wszystkie obiekty i zrywa każde nieuzgodnione z nami ogłoszenie - wyjaśnia Elżbieta Szparaga, dyrektor OSiR.
Na razie sprawa na tym się kończy, ale dyrekcja nie wyklucza, że o kolejnych przypadkach będzie informować straż miejską. Tak robi Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji. - Najczęściej takie informacje przyklejane są na przystankach, rzadziej w autobusach. Są to głównie ogłoszenia typu „sprzedam”, lub plakaty dyskotek - mówi Ewa Przybylska, kierownik działu transportu MPK we Włocławku. - Wszystkie takie ogłoszenia zdejmujemy i przekazujemy Straży Miejskiej.
Również naklejenie ogłoszenia czy reklamy w bloku Spółdzielni M ieszkaniowej „Południe” na razie kończy się na jego usunięciu. - Zdarza się, że ludzie na szybach w klatkach przyklejają drobne ogłoszenia o sprzedaży mieszkań lub mebli - potwierdza Zbigniew Lewandowski, prezes SM Południe. - To dosyć uciążliwe, bo nasz pracownik musi to odklejać i myć szybę.
więcej w "Nowościach Włocławskich"