Pytanie tylko, czy mieszkańcy będą mieli gdzie spędzać czas? Planowanych inwestycji w rekreacji jest jak na lekarstwo. Jak co roku włocławski ratusz przymierza się do gruntowego przeglądu placów zabaw. O większych inwestycjach dla najmłodszych nie ma mowy. W grę wchodzi tylko doposażenie i rozbudowa istniejących ogródków. - Jeżeli środki na to pozwolą, powiększymy plac zabaw w parku Łokietka - mówi Jolanta Smolińska z Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. - Również ten przy ulicy Willowej na Zawiślu wymaga doposażenia i o to też będziemy się starać. Zależy nam, by najmłodsi mieli gdzie się bawić.
Do inwestowania w rekreacji przymierza się również SM „Zazamcze”. - Próbujemy odzyskać boisko osiedlowe przy ulicy Budowlanych, którego kiedyś zrzekliśmy się na rzecz miasta, bo nie mieliśmy pomysłu na zagospodarowanie tego terenu - mówi Maria Ochocińska, pełnomocnik zarządu SM „Zazamcze”. - Chcielibyśmy tam stworzyć atrakcyjne miejsce do sportu i rekreacji. Prowadzimy rozmowy z Urzędem Miasta, który jest skłonny przekazać teren, ale za opłatą.
- Należałoby uporządkować teren w okolicy kortów tenisowych OSiRu - mówi pan Jakub z Os. K. Wielkiego. - Wiosną i latem jeździmy z synem pograć w squash’a. Idealnie do tego nadaje się ściana zlokalizowana właśnie przy kortach, ale tylko z jednej strony. Z drugiej między płytami betonowymi wystają kępy trawy, a wszystko jest osypane piachem, który nanoszą rowerzyści i motorowerzyści zjeżdżający z górki. Zrobili sobie tam tor do jazdy wyczynowej.
więcej w "Nowościach Włocławskich"