Czy podpisywane akty notarialne są ważne?
Spokojnie! Akty notarialne, potwierdzające własność wykupionych przez spółdzielców mieszkań nie są obarczone wadami. I nieważne, czy podpisy składali na nich członkowie zarządu czy pełnomocnicy.
Do właścicieli mieszkań, które zostały przekształcone w wyodrębnioną własność docierają ostatnio informacje o tym, że akty notarialne, które otrzymali po przekształceniu M mogą być unieważnione, jeśli jest na nich tylko jeden podpis członka zarządu lub zostały podpisane przez pełnomocników. Czytelnicy w tej sprawie telefonowali zarówno do redakcji, jak i spółdzielni.
Sprawdziliśmy, czy te obawy są uzasadnione. - Włocławską Spółdzielnię Mieszkaniową reprezentowały przed notariuszem zawsze dwie osoby - członek zarządu i pełnomocnik - wyjaśnia prezes Mirosław Urbański. - Jest to zgodne z prawem spółdzielczym. Naszych aktów nikt nie unieważnił i nie unieważni.
Możliwość przekształcenia za niewielkie pieniądze mieszkań lokatorskich w wyodrębnioną własność mają spółdzielcy od 1 lipca 2007 roku. Ponadto część spółdzielców mających własnościowe prawo do lokalu zabiega o ustanowienie odrębnej własności. Na wniosek Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dotychczas zostało sporządzonych 2230 aktów notarialnych.
Kolejne wnioski o przekształcenia napływają. - Załatwiamy je na bieżąco, w ciągu miesiąca - zapewnia prezes Urbański.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"