Pozostali muszą czekać, aż starsi nauczyciele przejdą na emeryturę.
Do Zespołu Szkół Integracyjnych szukający pracy nauczyciela ostatnio składają podania masowo. Wśród liczących na zatrudnienie są nawet ci, którzy dopiero będą podchodzić do obrony pracy dyplomowej. - Od początku stycznia otrzymywaliśmy około dwóch-trzech podań dziennie, teraz jest ich nawet pięć czy sześć - podaje Jarosław Hupało, dyrektor ZSI. - CV wpływają różną drogą - są przynoszone osobiście, wysyłane mailem lub pocztą. Każdej osobie chcę dać szansę i przeprowadzić z nią rozmowę. Ponadto mam specjalny segregator, w którym przechowuję podania, nawet te, którymi nie jestem zainteresowany. Robię to na wypadek, gdybym potrzebował zastępstwa w związku z chorobą któregoś z nauczycieli lub urlopem macierzyńskim.
Obecnie we Włocławku najwięcej mamy anglistów i wuefistów, bo w tych kierunkach kształcą włocławskie uczelnie wyższe. Szkoły nie ich potrzebują. - Najbardziej poszukiwani przez nas są aktualnie nauczyciele przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, „dwuprzedmiotowcy”, a także ci przygotowani do kształcenia specjalnego - stwierdza Jarosław Hupało.
więcej w "Nowościach Włocławskich"