o Włocławku znów krążą plotki o likwidacji albo przeniesieniu pchlego targu działającego od siedmiu lat przy alei Kazimierza Wielkiego. - Słyszałem, że targowisko ma zostać przeniesione na Michelin, a na miejscu gdzie się ono teraz znajduje mają być stawiane jakieś budynki. To podobno pewna informacja - twierdzi pan Józef z osiedla Kazimierza Wielkiego.
We włocławskiej firmie motoryzacyjnej Mares, będącej właścicielem terenu byłej zajezdni MPK przy al. Kazimierza Wielkiego, na którym odbywają się giełdy - w sezonie każdego wieczora jest tu hurtowa giełda rolno-spożywcza, w soboty giełda samochodowa, w każdą niedzielę - pchli targ, albo inaczej jarmark rozmaitości, na który z całego regionu zjeżdżają tłumy kupujących, stanowczo zaprzeczają plotkom o likwidacji albo przenosinach targowiska. - Nie ma takiej opcji - mówi współwłaściciel Maresu, Ryszard Piotrowski. - W planach mamy szereg ulepszeń - przede wszystkim przyłączanie do nieruchomości, na której obecnie działają giełdy, nowych terenów. Liczba stanowisk dla sprzedających zwiększy się o około trzysta, powstaną łazienki i toalety.
Mares czeka obecnie na ostatnie dokumenty, potrzebne do rozpoczęcia inwestycji. Według zarządu firmy roboty budowlane zajęłyby około 2 miesiące.
więcej w "Nowościach Włocławskich"