Problem polega na tym, że nie wszyscy korzystają z tego prawa, a własność mieszana rodzi wiele problemów. Gdy kilka lat temu w Rypinie wprowadzono uchwałę umożliwiającą wykup mieszkań na preferencyjnych warunkach zainteresowanie było ogromne. Obecnie do miejscowego Urzędu Miasta składanych jest zaledwie kilka wniosków rocznie. Wciąż jednak pozostaje grupa lokatorów, która nie przekształciła komunalnych w swoją własność.
- W wielu budynkach jest własność mieszana, która stwarza problem podczas remontów – mówi Marek Błaszkiewicz, burmistrz Rypina. – We wspólnotach pozostają po dwa trzy mieszkania i gdy planowane są renowacje, miasto za każdym razem musi partycypować w kosztach. Nie możemy jednak zmusić lokatorów do wykupu, zresztą mam świadomość, że dla niektórych zapłacenie nawet za pięć procent wartości, może przekraczać ich możliwości finansowe. Być może jednak część mieszkańców zmobilizuje fakt, że niedługo przepisy mogą ulec zmianie. Niewykluczone, że wejdzie w życie ustawa, która zabroni miastom sprzedaży mieszkań na preferencyjnych warunkach.
więcej w "Nowościach Włocławskich"