Woda nie ustępuje. Jak poinformował Wydział Zarządzania Kryzysowego, sytuacja na Wiśle oraz faktyczne i prognozowane wielkości dopływu wody do zbiornika wodnego, stwarzają realne zagrożenie, że stan alarmowy zostanie przekroczony nawet o dwa metry. Dziś Zespół Zarządzania Kryzysowego spotka się w ratuszu, by ustalić plan ewentualnego działania.
- Przygotowaliśmy 200 pism do mieszkańców z terenów zagrożonych, a ich dystrybucją zajmuje się straż miejska - mówi Janusz Majerski, naczelnik wydziału. - W razie potrzeby będziemy dostarczać mieszkańcom worki z piaskiem.
W ratuszu liczą, że czarny scenariusz się nie spełni, ale zapewniają, że są przygotowani na najgorsze.
- Jeżeli woda dojdzie do ulicy Grodzkiej, będziemy ewakuować ludzi, wszyscy dokładnie wiedzą, jak mają postępować - mówi Janusz Majerski. - Niezbędne będzie także zapewnienie im pożywienia. W razie przekroczenia poziomu alarmowego zalane na pewno zostaną Rodzinne Ogrody Działkowe „Zofijka” i „Agawa”. Działkowcy już wiedzą, że mają wyłączyć prąd i zabezpieczyć swoje mienie.
Więcej w Nowościach Włocławskich