Na terenie Włocławka są dwa murowane szalety miejskie (na cmentarzu komunalnym przy Chopina i na placu Wolności) oraz 8 wolnostojących kabin sanitarnych: trzy w Parku Sienkiewicza, w tym jedna dla osób niepełnosprawnych oraz jedna dla dzieci przy ogródku jordanowskim, na cmentarzu Pińczata są trzy kabiny z jedną dla osób niepełnosprawnych oraz po jednej w parku Łokietka i na tamie. Według części włocławian to stanowczo za mało, lecz ratusz nie planuje większych zmian. Nowe kabiny mają zostać ustawione jedynie w obrębie zrewitalizowanych Bulwarów (na początku i na końcu promenady). Największy problem stanowi jednak nie ilość a stan kabin.
- Do tych toalet aż strach wejść - uważa Kamila, licealistka z Włocławka. - Jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby kabiny były opróżnione. Jest brudno i nieprzyjemnie.
Firma TOI TOI, która obsługuje kabiny sprawę tłumaczy małą częstotliwością serwisów. - Serwisu toalet dokonujemy raz w tygodniu, zgodnie ze zleceniem Urzędu Miasta - wyjaśnia Joanna Tomalak, kierownik przedstawicielstwa TOI TOI Polska we Włocławku. - Jako firma nie możemy narzucać naszym klientom częstotliwości serwisowania kabin. Co prawda kiedyś sugerowaliśmy, że ich opróżnianie powinno odbywać się częściej, lecz ratusz z tego nie skorzystał.
więcej w "Nowościach Włocławskich"