Jedno mieszkanie, dwa punkty widzenia
Szambem politycznym nazywa Andrzej Pałucki insynuacje posła Łukasza Zbonikowskiego, że prezydent przyznał komunalne M-5 samotnej urzędniczce z włocławskiego magistratu. - W czasie całej mojej kadencji nikt nie dostał mieszkania poza kolejnością i nikt spoza listy - odpowiada A. Pałucki.
Poseł PiS Łukasz Zbonikowski zwołał dziś konferencję prasową, podczas której poinformował, że prezydent Andrzej Pałucki przyznał duże mieszkanie na osiedlu Południe urzedniczce z ratusza. - Są osoby znacznie bardziej zasługujące na takie mieszkanie - mówił Zbonikowski, pokazując pisma od włocławianek Oleny, Ireny, Anny, które mają bardzo trudną sytuację i z ratusza wciąż otrzymują informacje, że wolnych lokali brak. Poseł twierdzi, że oprócz mieszkania przyznanego wspomnianej urzędniczce, miasto ma jeszcze do dyspozycji sąsiedni, wolny lokal. - W takim razie odpowiedzi dla tych biednych ludzi są poświadczaniem nieprawdy - przekonywał poseł PiS.
Chwilę później prezydent Andrzej Pałucki zapewniał, że w ciągu całej kadencji nikomu spoza listy i poza kolejnością nie przyznał żadnego mieszkania. Zaprzeczył, że urzędniczka otrzymała jakiekolwiek mieszkanie.Poseł PiS Łukasz Zbonikowski zwołał dziś konferencję prasową, podczas której poinformował, że prezydent Andrzej Pałucki przyznał duże mieszkanie na osiedlu Południe urzedniczce z ratusza. - Są osoby znacznie bardziej zasługujące na takie mieszkanie - mówił Zbonikowski, pokazując pisma od włocławianek Oleny, Ireny, Anny, które mają bardzo trudną sytuację i z ratusza wciąż otrzymują informacje, że wolnych lokali brak.
Poseł twierdzi, że oprócz mieszkania przyznanego wspomnianej urzędniczce, miasto ma jeszcze do dyspozycji sąsiedni, wolny lokal. - W takim razie odpowiedzi dla tych biednych ludzi są poświadczaniem nieprawdy - przekonywał poseł PiS.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"