Znowu zobaczą schody
Tunel pod ulicą Okrzei, prowadzący do dworca PKP, jest modernizowany. O niepełnosprawnych nikt jednak przy tej okazji nie pomyślał, bo przejście nie będzie dostosowane do ich potrzeb.
Fatalny stan przejścia podziemnego sprawił, że zapadła decyzja o jego kapitalnym remoncie. Jest już projekt inwestycji, który wkrótce ma zostać upubliczniony, a prace prawdopodobnie rozpoczną się jeszcze w tym roku.
Zmiany mają sprawić, że straszący swoim stanem i wyglądem obiekt poprawi swoje oblicze. Niestety, nic się nie zmieni w kwestii likwidowania barier architektonicznych, bowiem takich modyfikacji projekt nie zawiera. - Chyba nikt sobie nie zdaje sprawy, ile czasu i wysiłku kosztuje nas przeprawa przez „jedynkę” - mówi Paweł Kozłowski, niepełnosprawny włocławianin. - Moja żona jeździ na wózku i pracuje na poczcie. Codziennie musi szukać okrężnej drogi, żeby dotrzeć z ulicy Kościuszki na drugą stronę ulicy Okrzei. Przy takim rozmachu prowadzonych prac, warto byłoby pomyśleć również o ludziach niepełnosprawnych. Zwłaszcza, że mamy już jesień i w deszczowe dni będzie jeszcze trudniej przemieszczać się ulicami Włocławka.
Miasto jednak żadnych ułatwień dla tej grupy osób wprowadzać nie zamierza. - Takie zmiany architektoniczne, jakie wprowadzono w tunelu od strony ulicy Węglowej (długi, spłaszczony podjazd zamiast schodów, red.), nie są możliwe od strony ul. Okrzei. Nie ma tam miejsca - mówi Monika Budzeniusz, rzecznik prasowy prezydenta Włocławka.
więcej w "Nowościach Włocławskich"