Składy zasiliło grono nauczycieli, członkowie młodzieżówek, a także osoby niepełnosprawne.Prawdziwym zaskoczeniem tegorocznej kampanii jest kandydatura Piotra Mokrego na listach Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wcześniej działał pod szyldem Włocławskiej Wspólnoty Samorządowej, później Platformy Obywatelskiej. Czy znowu zmienia ugrupowanie? - Nie przeszedłem do SLD, a swoje członkostwo w Platformie zawiesiłem, ponieważ nie akceptuję kandydatury Andrzeja Kazimierczaka na prezydenta miasta - wyjaśnia Piotr Mokry. - Od początku popierałem Marka Wojtkowskiego. Włocławka nie stać na eksperymentowanie, dlatego Andrzej Pałucki będzie w mojej ocenie lepszym wyborem. W Platformie są osoby, które nie dopuszczają dialogu wewnątrzpartyjnego, w skutek czego istniało ryzyko, że osoby popierające Wojtkowskiego nie znajdą się na listach do Rady z ramienia PO.
Na listach SLD znalazł się też Cezary Wujciński, który wystąpił z szeregów PO, Jarosław Hupało (dyrektor Zespołu Szkół Integracyjnych), Józef Boczarski (włocławski pisarz). Pochopnie można dojść do wniosku, że do transferu członków doszło również w drugą stronę. Z listy PO do Rady Miasta kandyduje bowiem Krystian Łuczak. Nazwisko ściśle kojarzone jest z SLD, lecz to tylko zbieżność nazwisk. Kandydat Platformy Obywatelskiej jest archeologiem Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej oraz logistykiem.
więcej w "Nowościach Włocławskich"