Szukał zapałek w czterech samochodach
Tak tłumaczył się mężczyzna, kiedy zatrzymali go mundurowi chwilę po czterech włamaniach do samochodów na osiedlu Południe. W związku z popełnieniem przestępstwa w recydywie grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
W sobotnią noc oficer dyżurny włocławskiej policji został powiadomiony o włamaniach do samochodów zaparkowanych przy ulicy Fredry. Przybyli na miejsce mundurowi zabezpieczyli cztery pojazdy, które miały wybite szyby i ustalili szczegółowy rysopis sprawcy. Niebawem patrol policji zauważył mężczyznę z zakrwawioną ręką, który na widok mundurowych zaczął uciekać. Został jednak szybko zatrzymany i tłumaczył się, że on tylko szukał potrzebnych mu zapałek.
22-latek jest dobrze znany włocławskim policjantom. W czasie dokonywania czynów mężczyzna był na warunkowym zwolnieniu z zakładu karnego. Sprawca został osadzony w policyjnym areszcie. Teraz odpowie za kradzież z włamaniem i w związku z popełnieniem przestępstwa w recydywie grozi do 15 lat pozbawienia wolności.