I etap przebudowy „jedynki” oficjalnie zakończony
To był najtrudniejszy odcinek krajowej jedynki, ze względu na wyzwania komunikacyjne, infrastrukturalne i duże zagęszczenie zabudowy – twierdzi prezydent miasta i inżynier kontraktu. Wykonawcy napotykali także na swoiste, podziemne niespodzianki.
Prace budowlane na pierwszym odcinku „jedynki” rozpoczęły się 9 lutego 2010 roku i obejmowały odcinek ulicy Okrzei od Zgłowiączki do ulicy Nowomiejskiej. Lista zadań była długa, bo znalazły się na niej między innymi budowa i przebudowa nawierzchni jezdni, ciągów pieszo-rowerowych, zjazdów, zatok autobusowych, budowę nowej kanalizacji deszczowej i teletechnicznej, wymianę stolarki okiennej w wybranych budynkach i urządzenie zieleni.
Prace zakończyły się 10 listopada, z 25 listopada lampką szampana uroczyście świętowano oddanie do użytku I etapu „jedynki”. - Wyzwań było dużo: począwszy od tego, że wykonawcy pracowali na odcinku o wielkim natężeniu ruchu drogowego, a skończywszy na kolizjach z podziemną infrastrukturą wodociągową, kanalizacyjną i teletechniczną – mówił Andrzej Pałucki. - Mimo kilku niedociągnięć w postaci wykrytej wady w nawierzchni jezdni i barierek, na które narzekają kierowcy, bardzo dobrze oceniam przebieg i jakość prac.
Prezydenta miasta cieszy także fakt, że kierowcy przejeżdżający przez Włocławek coraz rzadziej ostrzegają przez CB o dziurach w jezdni. - Ufam, że w okresie gwarancyjnym firmy nie będą miały na tym odcinku żadnej pracy.
Przypomnijmy, że wykonawcą zadań była między innymi włocławska firma HUSAR Budownictwo Inżynieryjne, która podczas uroczystości zaprezentowała film dokumentujący przebieg remontu "jedynki".