Będzie więcej punktów sprzedaży alkoholu
Z inicjatywą uchwałodawczą wystąpił Rajmund Osiński, którzy uważa, że obecna liczba punktów – 200 – jest niewystarczająca. Teraz będzie ich o 20 więcej. Głosowanie poprzedziła – tradycyjnie już – burzliwa dyskusja radnych.
Zdaniem Osińskiego istniejący stan ogranicza zasadę równości i swobodę działalności gospodarczej przedsiębiorców, którzy chcą podjąć samodzielną działalność gospodarczą lub rozwijać dotychczas prowadzoną. Pamiętać należy, że zadaniem organów administracji samorządowej jest inicjowanie i tworzenie korzystnych warunków do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, w szczególności wspieranie mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców co jest sprzeczne z opisaną sytuacją – mówił radny.
Pomysł spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem opozycji. Trudno określić cel i sensowność proponowanych zmian. We Włocławku nie ma kłopotów z kupnem alkoholu, a nowe punkty zostaną oprotestowane przez mieszkańców, którzy nie chcą mieć zakłóconego spokoju – argumentował Marek Stelmasik, którzy w imieniu klubu zapowiedział głosowanie na „nie”. Ewa Szczepańska z kolei stwierdziła, że ze statystyk Straży Miejskiej wynika, że w zeszłym roku funkcjonariusze 165 razy interweniowali w pobliżu placówek z alkoholem. Byłoby ich więcej, ale strażnicy nie dysponują wystarczającą liczbą pojazdów i pracowników – zapewniała radna klubu PO.
Z jej opinią nie zgodził się radny Maciej Jarzembowski (SLD). Nie ma żadnych dowodów na to, że zwiększenie liczby punktów sprzedaży alkoholu będzie zagrożeniem dla poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Jak ktoś nie będzie mógł kupić alkoholu w sklepie, pójdzie na melinę – przekonywał radny i sięgnął po argument historyczny. Wiecie państwo, kto w Stanach Zjednoczonych podjudzał do prohibicji? Mafia... Idziecie w tym kierunku, a nie jest to powód do dumy i radości.
Przed głosowaniem opinie co do projektu wyrazili przedstawiciele komisji. Członkowie komisji zdrowia negatywnie zaopiniowali inicjatywę radnego, zaś komisji prawa i porządku publicznego – pozytywnie. Co ciekawe, w jej opinii znalazł się wniosek, by liczbę punktów zwiększyć do 300. Taką propozycję zgłosił Andrzej Kazimierczak, radny klubu PO. Nikt z nas nie jest za blokowaniem działalności gospodarczej i stąd pomysł radnego – broniła kolegi partyjnego Ewa Szczepańska.
Projekt zmian poparło 13 radnych koalicji. 7 radnych było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.