Województwo dba o drogi wokół A-1
Umowy na utrzymanie i naprawy dróg stanowiących dojazd do placu budowy autostrady A-1, podpisywane przez firmy wykonawcze i administrujące drogami samorządy, nie budzą zastrzeżeń wojewody i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W pierwszej połowie ubiegłego roku zarządcy dróg gminnych i powiatowych zawarli umowy na remonty dróg zniszczonych w czasie budowy autostrady z firmami budującymi A-1. Takie umowy zawarł również Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
- Gdy rozpoczęła się budowa, szybko zauważyliśmy, że z drogami wojewódzkimi na terenie powiatów aleksandrowskiego i włocławskiego jeżdżą pojazdy budowy autostrady, w tym także ciężki sprzęt. Natychmiast odczuli to także kierowcy, którzy sygnalizowali nam zniszczenia na drogach wokół powstającej autostrady. Dlatego rozpoczęliśmy negocjacje z wykonawcą, by ustalić na jakich zasadach może dalej korzystać z naszych dróg. Drogi zostały zinwentaryzowane, został zdokumentowany (sfotografowany i opisany) stan faktyczny przed rozpoczęciem budowy. Po zakończeniu prac na A-1 wykonawca zobowiązał się je doprowadzić do stanu sprzed eksploatacji – przypomina dyrektor ZDW Mirosław Kielnik.
W ostatnich tygodniach wykonawcy zdecydowali się na podważenie legalności tego typu umów argumentując, że nie byli w stanie przewidzieć tak znacznych związanych z tym kosztów. Wnioskowali między innymi o wszczęcie postępowania administracyjnego wobec samorządów, które rzekomo wmusiły zawarcie umów.
Ten problem omawiany był szczegółowo na kwietniowym posiedzeniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Bydgoszczy. Komisja przyjęła konkluzję, że nie ma podstaw do sprawdzania przez wojewodę legalności zawartych umów. Samorządowcy zgodnie podkreślali, że autostrada to duża szansa na rozwój, ale jej budowa nie może być równoznaczna z dewastacją sąsiedniej infrastruktury.
- Nie możemy pozwolić na degradację naszych dróg usprawiedliwiając wszystkiego koniecznością powstania autostrady w szybkim tempie i niewielkim kosztem – podkreśla Mirosław Kielnik.
Z inicjatywy marszałka Piotra Całbeckiego w styczniu tego roku odbyło się spotkanie samorządowców, poświęcone szukaniu kompleksowych rozwiązań w sprawie ochrony dróg niszczonych przez ciężki sprzęt wykorzystywany do budowy autostrad i dróg ekspresowych. Obecni zgodzili się, że program odbudowy dróg zniszczonych w trakcie takich inwestycji powinien finansować rząd, który corocznie przekazywałby na jego realizację określoną pulę środków, dzieloną następnie na poszczególne województwa przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Źródło: kujawsko-pomorskie.pl