Co z postojem TAXI przy dworcu?
Wszystko wskazuje na to, że od 1 sierpnia spod dworca PKP/PKS znikną taksówki. Teren, na którym od lat funkcjonował postój, należy do PKP i firma zażyczyła sobie opłat za dzierżawę. Korporacje włocławskich taksówkarzy nie chcą się na to zgodzić z kilku powodów.
Po przebudowie odcinka DK nr 1 w okolicy dworca pojawił się znak zakazujący postoju dla taksówek. Powód? Teren należy do Polskich Kolei Państwowych i taksówkarze powinni płacić za dzierżawę. Przez oś zatoki biegnie linia podziału gruntu. Od wjazdu po lewej stronie działka należy do PKP, po prawej – do miasta. Teraz funkcjonuje tu płatny parking – wyjaśnia Juliusz Orliński, z MPT. Dostaliśmy pismo od Straży Miejskiej, że od 1 sierpnia, kierowcy taksówek parkujący pod dworcem, będą karani mandatami. Chyba, że uregulujemy kwestię wykupu miejsc, a na to żadna z korporacji nie chce się zgodzić. Musielibyśmy płacić około 8 tysięcy złotych miesięcznie za 7 kopert. Kogo będzie stać, żeby wywalić taką ogromną kwotę? I kto byłby w stanie skontrolować, że zaparkowane taksówki mają akurat do tego prawo?
Przeciwnicy opłat za dzierżawę podkreślają, że postój nie jest dla kierowców, tylko dla tych, którzy przyjechali do Włocławka i wysiedli na dworcu. W wielu przypadkach taksówka staje się takim specyficznym środkiem transportu: swego rodzaju przedłużeniem umowy zawartej między pasażerem a PKP. Pociąg dowozi pasażera na określony dworzec, a my przewozimy go pod podany adres – twierdzi J. Orliński. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że po wyjściu z pociągu, obładowani walizkami, z małymi dziećmi, nie możemy wsiąść do taksówki, bo jej zwyczajnie nie będzie.
Wyjściem z sytuacji byłoby telefoniczne wezwanie TAXI albo przejście na postój przy ulicy Węglowej, z drugiej strony dworca. Jest jednak ale... Włocławek jest takim specyficznym miastem, które tory kolejowe dzielą na dwie części: południową i północną. To dobrze, że postój taksówek znajduje się także przy ulicy Węglowej, od strony osiedla Południe. Ale czy ktoś zadał sobie pytanie, jak wzrosną ceny za kurs, jeśli ktoś z tamtego postoju będzie chciał pojechać do centrum? Od wielu miesięcy borykamy się z różnego rodzaju remontami dróg. Ale klient dzwoni z pretensjami, że taksówkarz wozi go objazdami, stoi w korku itd. Tak będzie także wówczas, kiedy zniknie postój przy dworcu – mówi Orliński i dodaje: Jeżeli PKP nie zmieni swojej polityki, postoju przy dworcu nie będzie. Wystosowaliśmy już pisma, szykujemy kolejne. Będziemy także prosić o wydłużenie czasu na opuszczenie postoju – zapowiada.
Zainteresowania wykupieniem miejsc nie wykazują także taksówkarze niezrzeszeni. Spędzam tutaj długie godziny w oczekiwaniu na pasażera. Jeśli miałbym dodatkowo płacić za dzierżawę, to wolę postać w innym miejscu. To ciężki grosz do zarobienie i kolejne koszty nie są mi potrzebne – mówi jeden z kierowców. Mam nadzieję, że może miasto nam pomoże w tej kwestii, w końcu tutaj płacimy podatki i inne opłaty. Niech zlikwidują płatny parking po drugiej stronie jezdni.
Sprawą zainteresowali się także radni klubu PiS, którzy podczas konferencji prasowej apelowali do władz miasta o wsparcie dla taksówkarzy. Ratusz jednak nie może nic w tym zakresie zrobić, bo nie do niego należy teren. Andrzej Pałucki wystosował w tej sprawie pismo do korporacji:
Szanowni Państwo
W związku z licznymi sygnałami ze strony zarówno mieszkańców Włocławka jak i środowiska włocławskich taksówkarzy dotyczącymi postoju taksówek zlokalizowanego przy dworcu PKP, zwracam się do Państwa z prośbą o jak najszybsze porozumienie z przedstawicielami PKP w zakresie funkcjonowania postoju a w szczególności jego oznakowania. Jeszcze raz podkreślam, że jako prezydentowi miasta zależy mi na tym, aby taksówkarze mogli legalnie korzystać z miejsc postojowych przy dworcu. Właścicielem tego terenu nie jest jednak samorząd, ale spółka PKP, z którą należy uzgodnić zasady korzystania z terenu. Jednocześnie informuję, że miasto ma do dyspozycji postój zlokalizowany przy ul. Węglowej, który jest do dyspozycji taksówkarzy bez żadnych opłat.
Liczę, że podjęte przez Państwa działania przyczynią się do rozwiązania tego problemu. Jednocześnie deklaruję, że miasto będzie wspierać włocławskie środowisko taksówkarzy w myśl obowiązujących przepisów prawa.
Z poważaniem
Andrzej Pałucki
Prezydent Włocławka