Chcieli zapalić, to pobili mężczyznę
Zaczepili przechodzącego 31-latka, pobili go i zabrali paczkę papierosów. wszyscy byli pijani. Okazało się, że jeden ze sprawców, 17-letni chłopak równie brutalnie potraktował przechodnia tydzień temu.
Niedzielne południe okazało się niezbyt przyjemnie dla pewnego mężczyzny. 31-latek idąc ul. Wyspiańskiego został zaczepiony przez trójkę młodych pijanych mężczyzn. Nieznajomi zażądali od napotkanego mężczyzny, aby ten wydał im papierosy. Kiedy spotkali się z odmową nie odpuścili i kilka razy uderzyli poszkodowanego, pokopali, a w konsekwencji zabrali mu paczkę papierosów, po czym oddalili się. Poszkodowany 31-latek natychmiast o całym zdarzeniu powiadomił policjantów.
Mundurowi, którym mężczyzna dokładnie opisał sprawców, potrzebowali zaledwie kilkudziesięciu minut, aby zatrzymać mężczyzn w wieku 17, 19, i 22 lat. Byli nietrzeźwi, mieli odpowiednio 1; 0,4 i 2,2 promila alkoholu.
W trakcie wyjaśniania okoliczności tego rozboju policjanci ustalili, że 17-latek ma na swoim koncie jeszcze jedno przestępstwo. Okazało się, bowiem, że jest on sprawcą pobicia, które miało miejsce tydzień wcześniej, 26 sierpnia. 17-latek okazał się wówczas wyjątkowo nerwową osobą w stosunku do młodego mężczyzny, którego pobił w zasadzie bez żadnego powodu.
Tak więc 17-latek usłyszał zarzut pobicia oraz rozboju, dwaj pozostali rozboju. Sprawcom grozi do 12 lat pozbawienia wolności.