Porywacze na ławie oskarżonych
W listopadzie ubiegłego roku grupa mężczyzn porwała dla okupu 61-letniego przedsiębiorcę z Włocławka. Po kilkudziesięciu godzinach ofiara została uwolniona, a intensywne działania operacyjne doprowadziły do zatrzymania porywaczy. Niebawem zasiądą na ławie oskarżonych.
18 listopada ubiegłego roku 61-latek został zatrzymany i wylegitymowany przez osoby podające się za funkcjonariuszy policji. Koszmar rozpoczął się cztery dni później, kiedy Czesław L., ponownie został zatrzymany, zakuty w kajdanki i siłą umieszczony w samochodzie przestępców. 61-latek był przetrzymywany w domku letniskowym z gminie Obrowo. Porywacze, grożąc mu pozbawieniem życia, zażądali okupu najpierw w wysokości półtora miliona złotych, potem - 500 tysięcy zł. Dramat mężczyzny zakończył się 24 listopada, kiedy ze względu na stan zdrowia został wypuszczony na wolność.
Podczas przeszukiwania domku kryminalni znaleźli rzeczy pokrzywdzonego, leki, policyjną kamizelkę i lizak oraz inne elementy wyposażenia mundurowych.
Wspólna akcja policjantów z Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy, KMP we Włocławku oraz CBŚ doprowadziła do zatrzymania 7 mężczyzn, w wieku od 17 – 51 lat. Grupą przestępczą kierował Stanisław C. W toku prowadzonego postepowania okazało się, że mężczyźni od miesięcy przygotowywali się do popełnienia przestępstwa - mówi prokurator Wojciech Fabisiak z Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
9 listopada Prokuratura Okręgowa we Włocławku sporządziła akt oskarżenia przeciwko sześciu mężczyznom.