Ratusz wciąż czeka na decyzję rządu
Mimo pierwotnych zapowiedzi wciąż nie ma decyzji rządu o przyłączeniu do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej włocławskiej strefy. A to decydujący warunek, by we Włocławku rozpoczęły się inwestycje planowane przez francuską spółkę Rhodia Polyamide Polska oraz firmę WIKA. Nieoficjalnie wiadomo, że prace budowlane ruszyłyby wiosną 2013 roku.
30 listopada miało wejść w życie rozporządzenie Rady Ministrów zmieniające rozporządzenie w sprawie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Tym samym strefa ekonomiczna we Włocławku zostałaby włączona do PSSE.
Póki co decyzji nie ma, a władze Włocławka już po raz kolejny spotkały się z przedstawicielami francuskiego inwestora. Rhodia Polyamide planuje wytwarzanie innowacyjnej krzemionki dla sektora motoryzacyjnego wykorzystywanej głównie do produkcji ekologicznych opon. Deklarowane nakłady inwestycyjne to 309 milionów złotych, zaś planowane nowe etaty pracy - 50 osób.
Jak poinformował na portalu społecznościowym Jacek Kuźniewicz, zastępca prezydenta miasta, inwestor wystąpił już o wymagane pozwolenia, zaś gospodarze miasta ustalili wspólnie z Francuzami mapę drogową do rozpoczęcia tej znaczącej inwestycji we Włocławku. Kuźniewicz przypomina również, że te inwestycje nie byłby w ogóle rozważane, gdyby nie Włocławska Strefa Rozwoju Gospodarczego, zrealizowana przez prezydenta Andrzeja Pałuckiego. Strefa jest humusem w oku opozycji we Włocławku. Jeśli jakimś cudem inwestorzy z Włocławka odejdą, to mieszkańcy zapamiętają to obecnej koalicji rządzącej PO-PSL! - komentuje na portalu Jacek Kuźniewicz.
Niestety, dopóki Rada Ministrów nie zmieni rozporządzenia, ratusz i inwestorzy muszą uzbroić się w cierpliwość. A ta, jak wiadomo, ma swoje granice.