Tygodnik nie musi przepraszać Zbonikowskiego

We wtorek Sąd Okręgowy we Włocławku wydał wyrok w sprawie Łukasza Zbonikowskiego, który domagał się przeprosin za naruszenie jego dóbr osobistych i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących wydarzeń z końca grudnia 2011 roku. Sąd powództwo oddalił, a poseł zapowiada odwołanie się od nieprawomocnego wyroku.

Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce pod koniec grudnia 2011 roku. Wówczas to działacze PiS, wśród których był także poseł Łukasz Zbonikowski, brali udział w oficjalnym spotkaniu.. Potem goście przenieśli się do zajazdu "Złota Rybka" pod Rypinem. Nazajutrz okazało się, że jeden z pokojów został zdemolowany, a na dodatek ktoś użył gaśnicy proszkowej. Sprawę opisał lokalny tygodnik, wskazując, że sprawcą zniszczeń jest poseł Zbonikowski.

Ten, w ramach ochrony dóbr osobistych domagał się przeprosin za publikacje, a tym samym podaniem nieprawdziwych, jego zdaniem, informacji zawartych w trzech artykułach prasowych związanych z jego pobytem w zajeździe. Zbonikowski domagał się także zobowiązania pozwanych do "zaniechania dalszych naruszeń" czyli kolejnych publikacji na ten temat. We wtorek sędzia Barbara Baranowska ogłosiła, że sąd oddala powództwo, zaś koszty procesu poniesie poseł. 

 

Sąd przyjął, że w chwili opublikowania pierwszego artykułu, czyli 5 stycznia 2012 roku, autorka i redaktor naczelny czasopisma mieli uzasadnione podstawy, żeby uznać, że opublikowane informacje są prawdziwe. Dziennikarka po uzyskaniu informacji od przypadkowych informatorów, dotarła do personelu zajazdu i informatora - uczestnika opisanych wydarzeń.


Sędzia Barbara Baranowska stwierdziła także, że podczas zbierania informacji pozwani dochowali staranności w weryfikowaniu materiałów. Na dwa dni przed publikacją autorka dzwoniła do Łukasza Zbonikowskiego i wysłała mu maila z prośbą o odpowiedź na pytania dotyczące zaistniałej sytuacji. Ten odpowiedział dopiero po publikacji i została ona zamieszczona w kolejnym artykule wyjaśniała sędzia. Powód nie wykazał, że pozwani mają zamiar w dalszym ciągu narażać jego dobra osobiste. Od czasu zamieszczenia artykułów, nie ukazały się żadne inne związane z tą sprawą, więc trudno przyjąć, że pojawią się kolejne.

Łukasz Zbonikowski twierdzi, że orzeczenie sądu jest zastanawiające.  Sąd orzekł, że obiektywnie naruszono moje dobra, czyli de facto nie miało miejsca z udziałem posła  to, co przypisywała mi gazeta „Extra Rypin”. Mało tego - ustalono nawet faktycznego sprawcę użycia gaśnicy.  Jednocześnie sąd uznał, że redakcja pisma nie musi mnie przepraszać ze względu na to, że jak określił sąd, w tamtym czasie mogła tak uważać oraz że dziennikarze dochowali staranności i rzetelności, bo plotkę zasłyszaną podobno w sklepie, zweryfikowano u pracowników hotelu. Co jest zastanawiającym stwierdzeniem sądu, gdyż wszyscy świadkowie podczas procesu, zarówno strony powodowej, jak i pozwanej stwierdzili, po pierwsze, że nie widzieli, abym dokonał zarzucanych działań, a po drugie z żadnym ze świadków redakcja gazety nigdy nie rozmawiała. A nawet jak stwierdziła sprzątaczka hotelu „Złota Rybka”  - informację, że miałem w tym uczestniczyć wyczytała w artykule „Extra Rypin”! - twierdzi poseł Zbonikowski i zapowiada, że złoży odwołanie do sądu wyższej instancji.  Dla sprawiedliwości i przyzwoitości, należałoby, aby te nieprawdziwe informacje sprzed roku zostały co najmniej sprostowane na łamach gazety  argumentuje poseł.

6 komentarzy

ślepa temida

Prawo dżungli. Mozna naruszyc dobra osobiste, napisac nieprawde i nie przepraszac bo sie komus wydawało. Włocławski sąd w specyficzny sposob dba o poczucie sprawiedliwosci i prawde w społeczenstwie. Niezawisli od roz...

1 1
ID:48731

rybka

Zbonikowski to niech przeprosi Włocławian!!!

1 1
ID:48732

anonim94

Wiadomym było co d o wyroku już przed rozpoczęciem procesu.Co najbardziej mnie dziwi to z jaką łatwością przychodzi ludziom krytykowanie że się napił i coś rozwalił.Dla mnie nawet jeśli to zrobił jest to obojętne bo także jestem młody i po pijaku robi się różne rzeczy, a to że poseł to co was to obchodzi, bo co boli że zarabia 10.

1 1
ID:48736

Radio_Moskwa

Jak się bawić to na Syberii z kolegami! Tam nasze media nigdy swoim nic nie zrobią:)

1 1
ID:48737

radny browarek

@~anonim94: Widzisz kol .Co wolno tobie to posłowi nie uchodzi. Zresztą to nie pierwsza demolka.

1 1
ID:48738

Błazen śądowy

Argumentacja sądowa. Czyli mogę zwyzywać na przykład Andrzeja P., że zrobił........
Plotkę zasłyszałem na bazarze i Przy procesie opowiem, że w danej chwili byłem przekonany, że to była prawda!
Wieśławska czerwona zaraza jest wszędzie ich wnuki wnuczki są tam gdzie powinni być:)

1 1
ID:48754


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA