Muzeum we Włocławku powiększy bazę
Za symboliczny 1% kupi od miasta działkę zlokalizowaną pomiędzy istniejącymi już placówkami, a pieniądze na projekt budynku i realizację ma zamiar zdobyć między innymi z funduszy Urzędu Wojewódzkiego i środków unijnych. O tym, co znajdzie się w nowym obiekcie, opowiadał Piotr Nowakowski, dyrektor Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2015 roku rozpoczęłaby się budowa głównego gmachu MZKiD, które do tej pory korzysta z gościnnych progów budynku należącego do PTTK.
Kilka lat temu, kiedy podjęliśmy działania remontowe i modernizacyjne we wszystkich naszych oddziałach, zakładaliśmy, że będziemy się rozwijać w oddziałach zamiejscowych. Konsolidację bazy planujemy we Włocławku w pasie nadwiślańskim tłumaczy Piotr Nowakowski
Pieniądze na sfinansowanie tych planów najprawdopodobniej będą pochodzić z nowego Regionalnego Programu Operacyjnego przy udziale środków Urzędu Wojewódzkiego.
Planowana przeprowadzka nie oznacza, że budynek przy ulicy Słowackiego całkowicie opustoszeje. Budynek, którego właścicielem jest PTTK, powstał ze składek społecznych i był przeznaczony na cele kulturalne. Nie mogliśmy tam jednak podejmować żadnych działań modernizacyjnych, a obiekt nie jest dostosowany do potrzeb muzealnych, choć ma swoje walory. Myślę, że jakiś ślad tam po sobie pozostawimy mówi dyrektor muzeum
Jak zapowiada Piotr Nowakowski, w przyszłym roku powinien zostać ogłoszony konkurs na projekt koncepcyjny zabudowy nieruchomości, a następnie w ramach nowej perspektywy europejskiej, w 2015 roku, rozpoczęłaby sie realizacja inwestycji. Prace potrwałyby 2-3 lata i idealnie wpisałyby się w proces rewitalizacyjny najbardziej zdegradowanej części miasta.
Wszyscy mamy świadomość, że jest to proces wieloletni i staramy się, aby włączali się do niego różni inwestorzy oraz właściciele obiektów i działek. W sukurs naszym zamierzeniom przyszedł dyrektor muzeum, który zamierza rozbudować obiekt przy bulwarach mówił podczas konferencji prasowej Andrzej Pałucki
Prezydent przyznał, że pierwotnie teren miał być przeznaczony na organizację imprez plenerowych.