Kolejna awaria na terenie Anwilu
Na szczęście była niegroźna i została szybko opanowana. Powodem problemów technologicznych, przede wszystkim w ciągu produkcyjnym polichlorku winylu, były wczorajsze intensywne zjawiska atmosferyczne, które zakłóciły dostawę energii elektrycznej ze źródeł zewnętrznych.
Wczoraj, w godzinach popołudniowych, na terenie zakładów Anwil SA ogłoszono pierwszy - najniższy stopień zagrożenia.
Jak wynika z wyjaśnień Krzysztofa Wojdyło, kierownika Biura Marketingu,wczorajsze, intensywne zjawiska atmosferyczne spowodowały zakłócenia w dostawach energii elektrycznej ze źródeł zewnętrznych.
Efektem były problemy technologiczne, przede wszystkim w ciągu produkcyjnym polichlorku winylu. Wszystkie służby ANWILU natychmiast podjęły niezbędne działania. Dzięki sprawnej akcji i wielokrotnie ćwiczonym procedurom sytuacja została szybko opanowana i nie było zagrożenia dla otoczenia firmy - nikt nie został poszkodowany, nie doszło również do skażenia środowiska. Trwa uruchamianie poszczególnych węzłów produkcyjnych czytamy w mailu nadesłanym do redakcji.